 |
|
Co bym zrobił gdyby Ciebie zabrakło? Błąkałbym się w ciemnościach, to Ty dajesz mi światło, to Ty swiecisz jaśniej niż wszystkie gwiazdy na niebie.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak chciałem sprzedawać zioło ? Chciałem mieć dla nas trochę kasy, robiłem wszystko by powiedzieć to na spokojnie ale się nie dało. Zaraz sie wkurzyłaś i kazałaś robić co chce, to nie dlatego że było Ci to obojętne tylko chciałaś bym nie wpakował sie w kolejne gówno, uchroniłaś mnie od złego bo kasa nie była ważniejsza od mojej osoby.-Dla.niej
|
|
 |
|
Miłość to zaufanie, lojalność i wierność. Miłość to także niepewność, strach i niedomówienia.
|
|
 |
|
generalnie lubię zimę, ale słabe w niej jest to, że powrót o czwartej nad ranem z imprezy wydaje się igraszka, ale zmienia się w walkę z niedźwiedziami i wilkami a życie w takiej sytuacji zazwyczaj ratuje tylko to, że tak na prawdę wydaje się tylko że wyszłam z imprezy bo na serio zasnęłam na balkonie
|
|
 |
|
Życie jest zbyt krótkie żeby się poddawać. Walcz o to, co Twoje.
|
|
 |
|
Też tak masz? Że czasami nie chce Ci się sięgnąć po kubek, który stoi za wysoko, więc bierzesz ten pierwszy z brzegu, może być brudny? Że nie chce Ci się przyspieszyć, żeby zdążyć na autobus, a później wleczesz się kilka kilometrów w deszczu? Że nie masz ochoty na rozmowę z przyjaciółmi, wolisz posiedzieć sama w pustym pokoju ze szklanką whiskey w ręku? Że nie chce Ci się nawet myśleć i leżysz w milczeniu, przysłuchując się melodii jaką komponuje wiatr za oknem? Też tak czasami masz? Że nie chce Ci się żyć? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Siedzę, napoczynam następną paczkę fajek, odpalam szluga, w drugiej ręce dobra czysta. Czuje jak procenty dają sie we znaki, tak, o to chodzi. Oczy czerwone, możliwe, że od płaczu, tak, czasem taki cham jak ja płacze. Patrzę na to białe gówno rozsypane na biurku, które przyciąga mnie jak magnes. Cholernie ciągnie mnie do tego chujostwa. Wciągam kreskę, później kolejną i następną. Czekam na kompletne odpłynięcie. Taaak, ten stan, to jest to, udało się / D
|
|
 |
|
Tych słów co padły w złości już nigdy nie wypowiem, obiecuję, choć miałbym za to dostać w mordę, chcę by jutro było lepsze.
|
|
 |
|
Wypijmy za lepsze jutro, niech znieczuli cierpienie, choć nie obudzisz się z litrem, raczej z brudnym sumieniem.
|
|
 |
|
Dla Ciebie tylko status dostępny, dla innych offline jestem zajęty.
|
|
|
|