 |
|
♂ + ♂ = ♥ | ♀ + ♀ = ♥ | ♂ + ♀ = ♥
|
|
 |
|
Prawdopodobnie ją kochał. Tak bardzo ją kochał, że pomimo wszystko próbował przestać ją znać, chciał ją ranić, spotykał się z innymi, wyznawał innym uczucia, robił wszystko by tylko o niej zapomnieć. Ona nie mogła dopuścić myśli, że ktoś kto zajmuję pierwsze miejsce w jej sercu sprawia jej tyle bólu. Ranił ją a ona wciąż go pragnęła, nie mogła zapomnieć. Kochał ją, lecz zrozumiał to dopiero, kiedy zranił ją tak bardzo, że pewnego dnia odeszła na zawsze. / J.
|
|
 |
|
Najboleśniejsza jest miłość bez wzajemności, miłość, której nikt nam nie oddaje, miłość, która jest, ale tak naprawdę jej nie ma. Takie uczucie dopływa tylko do połowy i dalej już nie może, nie da rady. Bo coś odpycha, coś nie chce, coś nie akceptuje, coś jest obojętne, coś postawiło granicę, której miłość nie może przekroczyć. Dociera do pewnego momentu i staje, nie zmierza dalej, nie dociera do serca drugiej osoby, po prostu zatrzymuje się i tkwi na samym środku niewidzialnej nici, znajdującej się pomiędzy dwojgiem różnorodnych serc. Przepycha się i buntuje, na siłę wchodzi tam, gdzie nie powinna, aż w końcu przestaje, odpuszcza i każdego dnia powoli umiera. Brakuje jej miejsca i możliwości rozrostu, dopełnienia drugiego serca, które powinno przyjąć tę dawkę. Właśnie dlatego tak bardzo to boli, uwiera gdzieś w środku i nie chce ruszyć się w żadną stronę. Ta miłość zostaje zupełnie sama, nietknięta, nienaruszona, niekochana. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Odchodzisz tylko po to by wracać. Ranisz tylko po to by przepraszać i znów postąpić tak samo. Mówisz kocham by nie pozwolić zapomnieć o sobie. / J.
|
|
 |
|
z każdym dniem czuje w sobie coraz mniej szcześcia i radości, z każdym dniem moja chęć do życia wypala się coraz bardziej, tak bardzo pragne kogoś bliskości - a jej nie dostaje, tak bardzo chce kogoś przytulić albo pocałować - ale nie moge. tak bardzo pragne choć przez chwilę uśmiechnąć się tak szczerze jak kiedyś, jednak nie mam powodu. płacze codziennie po nocach, po cichu żeby nikt nie widział, a czasem już nie mam nawet sił płakać. czuje się odrzucona, nie akceptowana. nie mam z kim porozmawiać gdzie się wypłakać, nie mam osoby która by pomogła albo chociaż wysłuchała. Cholernie mnie boli kiedy tak nagle odchodzi osoba która była dla mnie całym światem i wbija nóż w serce, choć tak bardzo próbuje dojść do porozumienia, kiedy mimo wszelkich starań wszystko i tak rozsypuje się w drobny mak, kiedy usta się śmieją a oczy prawie płaczą. Najgorszym uczuciem jest SAMOTNOŚĆ. najgorzej być NIESZCZĘŚLIWYM .... /podobnodziwka
|
|
 |
|
To dziwne, że ludzie tak bardzo boją się śmierci. Boją się nawet bardziej niż bólu psychicznego czy fizycznego. Moim zdaniem życie boli dużo razy mocniej niż śmierć. W momencie gdy umieramy, kończy się ból. Więc śmierć, to nasz przyjaciel. / J.
|
|
|
|