 |
|
Dobrze, więc nadal udawajmy, że wszystko jest OK.
W końcu bawimy się w szczęście, nie .?
|
|
 |
|
Gdzie mamy? ' -- najpopularniejsze słowa szkolnych korytarzy
|
|
 |
|
nie lubie przepraszać, nie lubie poważnych rozmów.
|
|
 |
|
rozdupia mnie to. budzę się. nawet nie muszę wstawać żeby wiedzieć, że znowu będzie chujowo.
|
|
 |
|
Nie mów, że opuścił Cię przyjaciel bo skoro Cię opuścił to nim nie był .
|
|
 |
|
i ja się pytam po co ja ciągle odblokowuje klawiaturę w telefonie skoro ty i tak nie napiszesz , głupi nawyk .
|
|
 |
|
i mimo wszystko dalej mi na Nim cholernie zależy, pomimo litrów wylanych łez, pomimo momentów załamania, pomimo tego, że jest kompletnie obojętny..
|
|
 |
|
kurwa ! kurwa ! kurwa ! ;]
|
|
 |
|
nic nie było dla mnie tak ważne, jak to, że mogłam go mieć!
|
|
 |
|
Gryzie , kopie i drapie . Uzależnia do granic możliwości . Gdy raz spróbujesz zechcesz więcej i.. w i ę c e j.
|
|
 |
|
otwierając delikatnie oczy, spojrzała niemo na zegarek, który wskazywał kilka minut po czwartej nad ranem. nabierając głęboko powietrza, poczuła dłoń na swoich biodrze. obróciła się, ujrzawszy na poduszce obok miłość swojego życia. pachniał niebiańsko. jego ciemne włosy delikatnie podwiewał wiatr, buszujący po sypialni. zaczęła cicho łkać. była to jedna z najpiękniejszych chwil w jej życiu. łzy, które stawały w jej oczach, nie były łzami szczęścia. były to łzy pogardy własnym przeznaczeniem. wiedziała, jaki będzie finał tej nocy. jednak skusiła się na chwilę zapomnienia pomimo konsekwencji. zdecydowała, że moment szczęścia jest wart dni rozpaczy. pocałowała go czule w czoło i spoglądając po raz ostatni na jego beztroski wyraz twarzy, usiadła na brzegu łóżka. zapaliła papierosa i zaczęła ubierać wczorajsze ubranie. przetarła opuszkami palców zaschnięty tusz spod oczu i biorąc szpilki do ręki, aby go nie obudzić stukiem obcasów, wyszła bez słowa.
|
|
 |
|
jestem głodna tulenia, przytulenia, wtulenia, zatulenia i obtulenia.
|
|
|
|