 |
|
Ciekawi mnie czy gdybym umarła z niewiadomych mi powdów np. nafaszerowałabym się tabletkami lub potrącił by mnie samochód czy On pojawił by się na moim pogrzebie, czy by miał odwagę po tych wszystkich krzywdach stać na moim grobem na którym widniało by moje zdjęcie? [Jachcenajamaice]
|
|
 |
|
Mam czasem takie dni w których lubię się najebać do bliskiego zgonu, założyć szerokie dresy, oraz jego ulubioną bluze w której sie zatapiam. Poprzeklinać troche potykając się o krawerznik i zwalać wina na monterów. Mieć słuchawki w usza w których lecą same teksty Pezeta czy Piha. Wiec zrozum wole być taka jaka jestem niż udawać że lubie nosić krótkie spudniczki mini i wywalać cyce na wierzch. [Jachcenajamaice]
|
|
 |
|
Przyszła jesień. Następnie nadejdzie zima, wiosna, lato. Minie rok. Dwa lata, dziesięć. Zapomnimy.
|
|
 |
|
' co Wy żeście najlepszego zrobili?' - spytał kumpel, siadając obok mnie. wyjaśnił , że już od dłuższego czasu przygląda się Nam, i temu jak bawimy się osobno, a jednak razem. bo Nasze serca, spojrzenia, i niepewność w oczach jest wspólna. patrzyłam na Niego obojętnym wzrokiem, paląc skręta. w końcu zebrałam się w sobie by odpowiedzieć: ' co my zrobiliśmy? nic szczególnego. po prostu się rozstaliśmy, przecież ludzie się rozstają'. popatrzył na mnie, i dopijając piwo powiedział: ' nie ci, którzy tak mocno się kochają'. siedziałam wpatrzona w Niego, a w głowie miałam mętlik. ponownie nie potrafiłam odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego wszystko tak spieprzyliśmy. || kissmyshoes
|
|
 |
|
to nonsens. nie jesteśmy przecież razem, a oboje nie potrafimy tego zrozumieć. dlaczego do mnie dzwonisz , prosząc bym wyszła przed blok? dlaczego, ja głupia wychodzę? dlaczego patrzymy na siebie, milcząc ? dlaczego mówimy sobie po chwili jak bardzo Nam źle ? dlaczego pozwalamy sobie na dotyk ? dlaczego pozwalasz mi się czuć ? dlaczego mnie zabijasz ? kawałeczek, po kawałeczku. dlaczego nadal piszesz smsy, że właśnie dotarłeś na miejsce ? dlaczego dzwonisz, martwiąc się ? dlaczego nie potrafię do Ciebie wrócić, a jednocześnie nie potrafię bez Ciebie żyć? kurwa .. || kissmyshoes
|
|
 |
|
nigdy nie pozwalaj mi o Nim mówić . | panamal
|
|
 |
|
kochanie go było żartem. smallspy
|
|
 |
|
kiedyś się za mną obejrzysz. odruchowo./smallspy
|
|
 |
|
to nie jest tak , że mam Cię gdzieś. ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem. udaję , że nie zwracam na Ciebie uwagi , próbuję Cię nie zauważać i staram się o Tobie nie myśleć. nie wiążę z Tobą żadnych nadziei , Twój wzrok zlewam jak nigdy dotąd , ale w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć...
|
|
 |
|
Nigdy nie wiedziałam czego chcę. W jednym momencie potrzebowałam miłości, a następnie ją odrzucałam tłumacząc, że wolę cieszyć się wolnością i niezależnością.
|
|
 |
|
to wszystko co było i tak nie ma już większego znaczenia. przecież minęło.
|
|
|
|