 |
|
W_R_A_C_A_M N_A A_S_K / Wiesz? najgorsze jest te uczucie tuż po zerwaniu, cholernie dziwny ból serca..myśli 'co ja teraz zrobie ?' 'nie dam rady' 'o mój Boże' to jest tak cholernie trudne uczucie.. wiesz ile bym dała aby do tego uczucia nigdy miedzy nami nie doszło? /pasteloweserce
|
|
 |
|
W_R_A_C_A_M N_A A_S_K / Tak,ostatnio coraz częsciej odczuwam potrzebe słuchania swojej ulubionej muzyki na cały regulator, albo po prostu na całkowitą głośność w słuchawkach..dlaczego? moze po prostu dlatego, ze muzyka potrafi mnie przeprowadzić w przestrzeń, w inny świat..ten lepszy. Te cholerne bajeczki które układam sobie podczas słuchania jej.. kurva, żeby one sie spelnily/pasteloweserce
|
|
 |
|
W_R_A_C_A_M N_A A_S_K / Może i moja herbata nie jest zbyt smaczna, czasem mi wychodzi za gorzka, a czasem po prostu za słodka, czasem za kwaśna.. nie win mnie za to, to Twoja wina - to Ty jesteś w mojej głowie przez co nie mogę się na niczym skupić/pasteloweserce
|
|
 |
|
nie żal mi wspomnień , żal mi czasu spędzonego z niewłaściwymi ludźmi ./smallspy
|
|
 |
|
Niektóre rzeczy nie wrócą i to czasami boli./pepsiak
|
|
 |
|
a między nami jakby ktoś trzymał klawisz spacji .
|
|
 |
|
Nie otwieraj swego serca każdemu człowiekowi, abyś nie usunął od siebie szczęścia. /Pismo Święte
|
|
 |
|
...lecz dobrze wiem, nie mam nic, jak ja i Ty
|
|
 |
|
zimno mi. czemu nikt mnie nie przytuli ? gdzie jest osoba, która ogrzałaby swoimi dłońmi moje, a ramionami objęła dygoczące ciało ? gdzie jest ? z jednej strony nie dziwię się, przecież mnie nie da się kochać. nie umiem być idealna, sprostać czyimś wymaganiom, choć chcę, tak bardzo chcę. ale czemu nikt nie próbuje ? nie podejdzie i nie zapyta: pokochać cię ? albo niech i nawet nie pyta, po prostu przytuli mnie najsilniej jak potrafi. mogłabym wtedy poczuć się bezpiecznie, chociaż na moment. może potem, znów zostałabym sama, ale warto, czyż nie ? każde wspomnienia są lepsze, niż samotność od zawsze, na zawsze.
|
|
 |
|
' został. ' - syknęła. ' to dlaczego jesteś smutna? ' - spytała ją mama. ' no bo Ja znikłam. ' - mruknęła. ' jak to? ' - dopytywała się. ' dałam mu spokój. odeszłam od niego, bo go kocham. ' - odparła. ' nie rozumiem dzisiejszej młodzieży. ' - uznała. ' chcę, aby zobaczył, jak to boli, jak ktoś odchodzi, a za nim tęskni się. ' - wytłumaczyła. ' skąd taki pomysł? powinnaś walczyć. ' - spojrzała głęboko w jej oczy. ' popełniam takie błędy, jakie Ty popełniałaś, jak chciałaś być z tatą. ' - wygadała się. ' to było całkiem inaczej. zrobiłam tak, że odeszłam, a on pobiegł za mną, zatęsknił już, jak powiedziałam mu, do widzenia. ' - opowiedziała. ' u Was, jak w bajce. u mnie? walka przegrana, nawet nie wyjąkał słowa, aby mnie pożegnać. ' - rozpłakała się. ' nie chciał, abyś odeszła. teraz tęskni za Tobą. ' - mama miała swoje zdanie. ' mamo, co Ty możesz wiedzieć, o tym wszystkim? sądzisz przecież, że miłość u czternastolatków to fikcja, i wgl. bezsensu. ' - wy syknęła.
|
|
 |
|
Od kilku tygodni udaję, że Cię nie znam. Że jesteś mi totalnie obojętny. Że nie obchodzi mnie, jaką masz na sobie koszulkę, z kim się pokłóciłeś, albo dla kogo są buziaczki w Twoim opisie. Udaję, że Cię nie kocham. Udaję...
|
|
 |
|
i odbudujmy raz jeszcze to, co daje nam szczęście/smallspy
|
|
|
|