 |
|
są takie dni które wolałabym przespać.
|
|
 |
|
jestem aż tak leniwa, że nie chce mi się wstać i pójść do toalety. phi
|
|
 |
|
mieszkała tu dziewczyna, każdy by odciął palec by tylko ją zatrzymać... OSTR
|
|
 |
|
Nie zawiedź ludzi którzy łapali twoje łzy, gdy twoje oczy się pociły.
|
|
 |
|
ciekawe czy on też myśli o mnie, gdy jest mu źle. ciekawe czy kąciki jego ust, też mimowolnie unoszą się wtedy ku górze. / tonatyle
|
|
 |
|
Podobno wszystko na świecie ma swoje miejsce I czas. Tylko nie ja i on jako my./esperer
|
|
 |
|
Mijam go na korytarzu z pewnym siebie uśmieszkiem sugerującym, że jego zachowanie wcale mnie nie złamało, postawą,która krzyczy o mojej sile i mocnej ignorancji wobec jego związku z inną. Jest dobrze, naprawdę. Tylko, że od tygodni mój każdy pamiętnikowy wpis zaczyna się od "znowu dzisiaj musiałam udawać, to tak cholernie boli, on tak cholernie boli". /esperer
|
|
 |
|
Czasami ludzie sadzą, że pomagają nam rozczulaniem się nad naszą osobą w chwilach gdy jedyne czego potrzebujemy to porządnego kopa w dupę ze słowami "no rusz się, świat się sam nie podbiję!". /esperer
|
|
 |
|
Ja nadal pamiętam widok mojego brata z podciętymi żyłami, gdy razem z matką czekałyśmy na karetkę. Chyba nigdy nie pozbędę się wspomnienia własnego krzyku jak bardzo go nienawidzę i chcę żeby zniknął. Szpitalne sale,terapie, długie rozmowy,a potem znowu problemy i znowu moja nienawiść do rodziców i jego,bo tak wszystko się komplikowało. Ale wiecie co? Wtedy uświadomiłam sobie jak bardzo kocham własnego brata, jak bardzo przeraża mnie wizja jego nieobecności i jak bardzo go potrzebuję. Pierwsze wyjście na piwo po wszystkim, pierwsze rozmowy i wygłupy. Na nowo wróciliśmy do wspólnych przekrętów i bycia normalnym rodzeństwem. Zrozumiałam wiele przechodząc przez najgorsze i nie życzę tego nikomu. Następnym razem po prostu zastanów się zanim przeklniesz brata czy siostrę, bo jeśli życie z nim/nią wydaję Ci się ciężkie, to jeszcze cięższe byłoby samotne./esperer
|
|
 |
|
nie chce już Cie znać bo nie chce mi sie chcieć.. ;)
|
|
|
|