 |
|
Pamiętam naszą pierwszą rozmowę. Wtedy nie traktowałam Cię poważnie. Wtedy nie sądziłam, że wkrótce nadejdzie nasze spotkanie i że z czasem poczuje do Ciebie coś więcej niż tylko przyjaźń. Zakochałam się w Tobie, w Twoich oczach i w Twoim uśmiechu. Z początku nie zależało mi, było mi obojętne czy do mnie napiszesz, czy mnie odwiedzisz, lecz z czasem coraz bardziej zaczęłam czekać na Twoją wiadomość,na propozycję spotkania i na każdy Twój dotyk czy pocałunek. Wtedy, gdy ja czekałam Ty coraz bardziej odpuszczałeś.. Coraz rzadziej pisałeś i przyjeżdżałeś.. Dziś juz wcale nie piszesz. O spotkaniu mogę jedynie pomarzyć. Nas juz nie ma.. I mimo, że wszystko zaczęło sie tak banalnie,to ta znajomość przewróciła moje życie do góry nogami.. a co najgorsze wiem, że po większej części jest to moja wina.. Pozostawiłeś mi tylko kilka wspólnych zdjęć,których nie mam odwagi wykasować i wielu wspomnień, których nie chcę zapomnieć
|
|
 |
|
dlaczego jestem hot? bo nigdy nie poddałabym się ocenie kolesiowi który nie umie się ubrać,lasce która zamiast śpiewać beczy jak koza i chłopczykowi,który myśli że jest wielkim szpanerem i dresiarzem'
|
|
 |
|
wczoraj skakałam z radości, uśmiechałam się przez cały dzień, nawet powiedziałam psu, że go kocham . nie . nie chodzi o Ciebie . zdałam sobie sprawę że moje życie bez Ciebie jest równie piękne
|
|
 |
|
Każdy w swoim życiu poznał osobę, którą zapamięta na całe życie, nawet jeśli spędził z nią dzień, tydzień czy rok.
|
|
 |
|
75 dni do moich urodzin..
|
|
 |
|
stał obok. zabijał każdym słowem. zdanie rozpoczynał od ' nie. ' nie wierzyłam, że to jest on. miał takie same zarysy twarzy, jak na każdym zdjęciu. nie spodziewałam się tego po nim. mówił, że jak nie oddam mu skrawka swojego serca, to mnie zabije. - groził mi, a Ja obudziłam się z uśmiechem.
|
|
 |
|
znała prawdę, walczyła dalej. - zaślepienie prowadziło ją przez życie.
|
|
 |
|
coraz więcej myśli samobójczych, ale przecież świata nie zostawię, nie teraz póki jesteś przy mnie♥
|
|
 |
|
odległość ? wiesz, pieprzyć ją. ona jest nieistniejącą barierą, jeśli tylko w to uwierzysz.
|
|
 |
|
mogę wszystko mieć, nawet twoje przepraszam, wyryte na ręce
|
|
 |
|
chyba nic szczególnego się nie dzieje tylko nie wiem już czy naprawdę istniejesz'
|
|
 |
|
kiedyś się uśmiechnę, jeszcze nie pora na takie szaleństwo.
|
|
|
|