 |
|
Powinno być zupełnie inaczej. Z naszym życiem i w ogóle.
|
|
 |
|
Siedzę w pokoju, a na kolanach trzymam dziewczynę, która zmieniła moje życie. Dziewczynę, którą kurwa kocham i jestem tego pewny jak niczego innego. Chcę dzielić z nią chwile szczęścia, chcę żeby zobaczyła jak wspaniale wygląda moje życie, kiedy jest przy mnie. Niech zobaczy mój uśmiech, który jest tylko dla niej, niech zobaczy moje drżące dłonie, kiedy ją dotykam, niech zobaczy blask w oku, który mówi o uczuciu jakim ją darzę. Cholera, jest taka piękna. Sam nie wiem co mam w sobie, że udało mi się ją zdobyć, przecież to niewiarygodne. Kurwa, działa na mnie jak najsilniejszy narkotyk, od którego nawet gdybym mógł, nie chciałbym się uwolnić./staroć mój.
|
|
 |
|
Czy zniknął na dobre? Zabolało,kiedy o tym pomyślała.
|
|
 |
|
Chcę by jej dłonie ocierały moje łzy, a cichy szelest jej głosu kołysał mnie do snu. Chcę by wiedziała, że jest dla mnie nagrodą jaką dostałem od losu, choć tak często zawodzę jej zaufanie. Chcę by uśmiech na jej twarzy, był zawsze szczery, bez wyrazu ironi i wymuszenia. Chcę by razem ze mną wyciągała dłoń ku niebu, by sięgać gwiazd, które przecież świecą dla nas. Wiem, że jestem skurwielem i ranię, nie potrafię się zmienić, chciałbym kiedyś w pełni zasłużyć sobie na tą miłość, którą dała mi otwierając przede mną swoje serce na oścież. Wiem, jestem impulsywny, często z moich ust wydobywają się słowa, których potem żałuję, a jej dobre serce wszystko mi wybacza. Nie chcę dłużej ranić tego skarba. Kochanie, przepraszam, że jestem taki niepoukładany, często kłócę się z życiem, które ma dla mnie zupełnie inny scenariusz niż myślałem. Nie wiem, czy się zmienię, proszę Cię o kolejną szansę. Kurwa, co ja pierdole, przecież to jest kolejna, którą i tak spierdoliłem./mr.lonely
|
|
 |
|
Niektóre rzeczy kosztowały oczywiście zbyt wiele.
|
|
 |
|
A może tylko to sobie wmawiała. Może chodziło jedynie o dystans. O to,by odsunąć sprawy od siebie i wierzyć,że gdzie indziej wszystko jest łatwiejsze.Zapomnieć,że zawsze, gdziekolwiek by się było,trzeba znosić siebie samego – własną obecność i niezdecydowanie.
|
|
 |
|
zanim mnie połkniesz-skosztuj
|
|
 |
|
Biegniemy, gubiąc wszystko, co ma znaczenie.
|
|
 |
|
Nic tak szybko nie zbliża dwóch osób, jak nienawiść do trzeciej.
|
|
 |
|
Pytasz, dlaczego to robię? Żebyś będąc z nią pamiętał, co czułeś będąc ze mną.
|
|
 |
|
Nie kocham facetów, którzy kochają inne.
|
|
 |
|
"Zapomiec chce i ciagle nie moge
Bo mysle wciaz mysle o Tobie"
|
|
|
|