 |
|
nieważne wczoraj, dziś, jutro.. gdy mam ciebie, czas nie jest ważny / i.need.you
|
|
 |
|
Powinnam na ciebie krzyknąć, ale nie zdołałam nic więcej zrobić jak tylko spojrzeć. / i.need.you
|
|
 |
|
nigdy mi nie wierz, kiedy mówię, że już tego nie czuję. / i.need.you
|
|
 |
|
'Podobno kobieta powstała z żebra mężczyzny. A więc jesteś dosłownym znaczeniem części mnie. Jesteś moim żebrem, które chowa w sobie moje serce, by je chronić. Stworzona tylko dla mnie z wnętrza moich pragnień. Kocham Cię, moje żeberko. ' Czyż nie piękny sms na przeprosiny? / Karolina.
|
|
 |
|
tak cholernie mnie zraniłeś ale wiesz co? nie życzę ci źle, nie potrafię być taka jak ty. oschła, egoistyczna, obojętna. nie. to nie są cechy mojego charakteru. jak widać, na prawdę się różnimy. więc słuchaj uważnie. mam nadzieję, że ułoży ci się i z nią i w życiu. a jeśli z tamtą ci się nie ułoży, nie martw się, spotkasz kiedyś kogoś na swej drodze z kim będziesz dzielił swoje rozterki życiowe i całe swoje szczęście. a jeśli będziesz miał jakiś problem, przyjdź, wysłucham cię, wesprę, tak jak to robiłam dawniej, kiedy jeszcze byliśmy razem. bo do mnie zawsze będziesz mógł przyjść, moje drzwi i ramiona dla ciebie zawsze będą otwarte. i pamiętaj kochany, nigdy się nie poddawaj i zawsze się uśmiechaj. przecież masz taki piękny uśmiech / halcyon
|
|
 |
|
i żeby mnie pokochał, amen .
|
|
 |
|
dobrze nam razem, nie zaprzeczysz
|
|
 |
|
kiedy w końcu do ciebie to dotrze , że my po prostu musimy być razem, może jeszcze nie teraz, ale to ze mną musisz sie ożenić , Bóg tak chce, wiem to
|
|
 |
|
Od kiedy go nie ma kawa nie smakuje tak jak powinna, łóżko jest zbyt duże i zimne, telefon tak okropnie milczy, podwórko jest takie puste bez jego samochodu, wieczory tak bardzo smutne, weekendy samotne, a życie jest bez sensu, tak bardzo bez sensu. / napisana
|
|
 |
|
Widzisz. To spadająca gwiazda. Chciałabyś żeby spełniła wszystkie Twoje życzenia, no dobra nie musi wszystkich, ważne żeby spełniła to jedno najważniejsze. Chciałabyś aby sprawiła, że szczęście powróci w Twoje progi, że znów ujrzysz jego uśmiechniętą twarz. Patrzysz w niebo i wiesz, że najbardziej pragniesz właśnie tego. Łudzisz się, że stanie się cud, ale przecież żadne gwiazdy nie spełniają życzeń. One tylko spadają i tak pięknie wyglądają. / napisana
|
|
 |
|
Tak mogę to powiedzieć. Nie kocham Cię. Kochałam innego Ciebie. Nigdy Cię nie idealizowałam ale mogę śmiało powiedzieć, że byłeś wspaniały. W mojej pamięci wciąż taki jesteś ale przecież nie można kochać tak. Aktualnie nie masz żadnych z tych wartości które podziwiałam w Tobie i które pokochałam. To co wyróżniało Cię od innych chłopaków znikło. Czy jest możliwe że zamiast dorastać ktoś zrobił coś zupełnie odwrotnego? Chyba jednak to jest możliwe. Stałeś się już tylko z tych chłopaków którzy traktują dziewczyny przedmiotowo. Nie wyróżniasz się niczym od innych. Życzę Ci żebyś znowu uwierzył w miłość i zrozumiał że teraz nie jesteś dobry. Ale w sumie Ty to wiesz. / i.need.you
|
|
 |
|
pamiętasz co ci zawsze powtarzałam? mówilam ci, że kiedy odejdziesz, ja sobie nie poradzę. ty wtedy spoglądałeś mi głęboko w oczka i stanowczo zaprzeczałeś, że takie coś, nigdy nie nastąpi. uwierzylam ci, na prawdę ci uwierzyłam w to, że jesteś inny od tych wszystkich egoistów, myślących tylko o sobie. ale chuja prawda, że tak brzydko się wyrażę. jesteś jeszcze od nich gorszy, bo powiedz, łatwo ci się mnie okłamywało prawda? wtedy, kiedy spoglądałeś mi głęboko w oczy i stanowczo zaprzeczałeś całemu złu, nawet powieka ci nie drgnęła. tak idealnie kłamałeś, że ci uwierzyłam. powiedz, jak mogłeś? po co to było? dlaczego? po co wmawiałeś że kochasz, skoro dziś jestem dla ciebie nikim? ale widzisz, moje słowa się sprawdziły. ty odszedłeś, choć silnie zaprzeczałeś, że takie coś nie wydarzy, a ja siedzę dziś przed komputerem, z kubkiem kakao, obok stoi browar, którego dotąd tak nienawidziłam i łzy wylewają się strumieniami. nie radzę sobie, bo ciebie nie ma / halcyon
|
|
|
|