głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika partofmeee

Mój Internetowy Filozofie  pytam czy wszystko dobrze  a Twoje milczenie jest dla mnie jednoznaczną odpowiedzią   niemym krzykiem.  wiesz? tak bardzo chciałabym  teraz chwycić Twoją dłoń  jednakże nie mogę jej sięgnąć. jest o 167 kilometrów za daleko. och... rzeczywistość bywa czasem NADER trzeźwa.   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 22 stycznia 2012

Mój Internetowy Filozofie, pytam czy wszystko dobrze, a Twoje milczenie jest dla mnie jednoznaczną odpowiedzią - niemym krzykiem. wiesz? tak bardzo chciałabym teraz chwycić Twoją dłoń, jednakże nie mogę jej sięgnąć. jest o 167 kilometrów za daleko. och... rzeczywistość bywa czasem NADER trzeźwa. / pstrokatawmilosci

KOMENTARZ USUNIĘTY PRZEZ ACTA.

zwolnij dodano: 22 stycznia 2012

KOMENTARZ USUNIĘTY PRZEZ ACTA.

Jestem w związku z wolnością.

zwolnij dodano: 22 stycznia 2012

Jestem w związku z wolnością.

Razem dostaliśmy wpierdol od życia  razem się podniesiemy  zobaczysz.

niecalkiemludzka dodano: 21 stycznia 2012

Razem dostaliśmy wpierdol od życia, razem się podniesiemy, zobaczysz.

Głębokie rysy w psychice  jeszcze głębsze luki w pamięci  wymazywanie z pamięci siłą  godzin kiedy siedziałam Ci na kolanach i opowiadałam Ci o miłości do Ciebie  zapominanie wyrazu twarzy i miłości jaką miałeś wtedy w oczach  wycinanie chwil z Tobą spędzonych migających przed oczami jak zdjęcia  kasowanie błąkających się gdzieś po umyśle melodii  które nasuwają mi na myśl  obraz Twojej twarzy i momenty naszego szczęścia  próby zapomnienia tego co czułam zawsze gdy czekałam na lotnisku i w końcu dostrzegałam Cię wśród nieistniejących dla mnie ludzi  wreszcie smarowanie kremem na blizny Twojego imienia wyciętego na mojej ręce  widzisz  tyle nam po nas zostało.

niecalkiemludzka dodano: 21 stycznia 2012

Głębokie rysy w psychice, jeszcze głębsze luki w pamięci, wymazywanie z pamięci siłą, godzin kiedy siedziałam Ci na kolanach i opowiadałam Ci o miłości do Ciebie, zapominanie wyrazu twarzy i miłości jaką miałeś wtedy w oczach, wycinanie chwil z Tobą spędzonych migających przed oczami jak zdjęcia, kasowanie błąkających się gdzieś po umyśle melodii, które nasuwają mi na myśl, obraz Twojej twarzy i momenty naszego szczęścia, próby zapomnienia tego co czułam zawsze gdy czekałam na lotnisku i w końcu dostrzegałam Cię wśród nieistniejących dla mnie ludzi, wreszcie smarowanie kremem na blizny Twojego imienia wyciętego na mojej ręce, widzisz, tyle nam po nas zostało.

no to studniówka

nacpanaaa dodano: 21 stycznia 2012

no to studniówka ;)

a Ty... Ty śmiej się z ich trywialnych żartów  nazywaj hiperbolicznie  przyjaciółmi   przyjmij fasadę uśmiechu  za którą stoją ogromne pokłady bólu  ciesz się popularnością w ich protekcjonalnym  fałszywym gronie  wciskając sumieniu słuszność swojej dekadencji.  bo przecież łatwiej płynąć z prądem  lecieć z wiatrem. no powiedz... czyż nie  mój Pozerze?   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 20 stycznia 2012

a Ty... Ty śmiej się z ich trywialnych żartów, nazywaj hiperbolicznie "przyjaciółmi", przyjmij fasadę uśmiechu, za którą stoją ogromne pokłady bólu, ciesz się popularnością w ich protekcjonalnym, fałszywym gronie, wciskając sumieniu słuszność swojej dekadencji. bo przecież łatwiej płynąć z prądem, lecieć z wiatrem. no powiedz... czyż nie, mój Pozerze? / pstrokatawmilosci

tak naprawdę to jestem nikim. małym szarym człowiekiem  znaczącym tak niewiele.

zwolnij dodano: 20 stycznia 2012

tak naprawdę to jestem nikim. małym szarym człowiekiem, znaczącym tak niewiele.

  Wspaniały dzień  prawda? Wspaniały śnieg  wspaniały piątek  wspaniały wolny wieczór. Ach  jakże wspaniale!   Nie pierdol. Nie twoja koleżanka zniszczyła ci coś  co miało się niedługo zmienić w porządny związek. Nie twoja koleżanka poszła w ślady szmat  które wbijają ci nóż w plecy. Przestań mi pierdolić o wolnym piątku. Od złych myśli się nie uwolnię.

zwolnij dodano: 20 stycznia 2012

- Wspaniały dzień, prawda? Wspaniały śnieg, wspaniały piątek, wspaniały wolny wieczór. Ach, jakże wspaniale! - Nie pierdol. Nie twoja koleżanka zniszczyła ci coś, co miało się niedługo zmienić w porządny związek. Nie twoja koleżanka poszła w ślady szmat, które wbijają ci nóż w plecy. Przestań mi pierdolić o wolnym piątku. Od złych myśli się nie uwolnię.

a co jeśli powiem Ci że wariuję ? Że się zapadam   że tracę grunt pod nogami  że nie radzę sobie z tym wszystkim   że nie potrafię tego ogarnąć   że najzwyczajniej w świecie to dla mnie zbyt trudne  że nie kontroluję już niczego wokół i chyba   chyba chce się poddać.Co wtedy ? 'Spytałam patrząc w dno pustej szklanki w której jeszcze kilka minut wcześniej znajdowała się whisky.  Nic   zupełnie nic. Posiedzę tu z Tobą i poczekam aż Ci przejdzie   a przejdzie Ci wiem to. Bo znam Cię. Bo jesteś silna  bo jesteś najsilniejszą osobą jaką miałem w życiu okazję poznać.Bo ten popierdolony świat skopał Ci tyłek już wiele razy a Ty wyszłaś z nie jednego bagna i wyciągałaś ludzi z największych gówien.Bo jak nie Ty to kto? Nie ma innej opcji mała  a poza tym Ty przecież jesteś niezniszczalna' wziął głęboki oddech po czym dodał 'a teraz pij nie pierdol' i wręczył mi do ręki już wcześniej napełniony kieliszek czystej .   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 20 stycznia 2012

a co jeśli powiem Ci że wariuję ? Że się zapadam , że tracę grunt pod nogami, że nie radzę sobie z tym wszystkim , że nie potrafię tego ogarnąć , że najzwyczajniej w świecie to dla mnie zbyt trudne, że nie kontroluję już niczego wokół i chyba , chyba chce się poddać.Co wtedy ? 'Spytałam patrząc w dno pustej szklanki w której jeszcze kilka minut wcześniej znajdowała się whisky. -Nic , zupełnie nic. Posiedzę tu z Tobą i poczekam aż Ci przejdzie , a przejdzie Ci wiem to. Bo znam Cię. Bo jesteś silna, bo jesteś najsilniejszą osobą jaką miałem w życiu okazję poznać.Bo ten popierdolony świat skopał Ci tyłek już wiele razy a Ty wyszłaś z nie jednego bagna i wyciągałaś ludzi z największych gówien.Bo jak nie Ty to kto? Nie ma innej opcji mała, a poza tym Ty przecież jesteś niezniszczalna' wziął głęboki oddech po czym dodał 'a teraz pij nie pierdol' i wręczył mi do ręki już wcześniej napełniony kieliszek czystej . / nacpanaaa

'spieprzyliśmy to kurwa mać spieprzyliśmy spieprzyliśmy rozumiesz?' darłam się jak gdybym była osobą niezrównoważoną psychicznie.Była druga może trzecia w nocy staliśmy na osiedlu pod blokiem.On milczał a ja wciąż krzyczałam.Ludzie zbudzeni moim wrzaskiem wyglądali zza firanek co poniektórzy nawet wychodzili na balkon.Spojrzałam w jego oczy i zrozumiałam wszystko cierpiał tak bardzo bolały go moje słowa.Był mistrzem w ukrywaniu uczuć ale ja potrafiłam odgadnąć każdą targającą nim emocję to te oczy te zielone oczy nie potrafiły niczego ukryć nie przede mną.W końcu się odezwał mówił normalnym tonem ale w porównaniu z moim poprzednim wrzaskiem wydawało się jakby szeptał'ale naprawimy to bo się kochamy bo ja Cię kocham i Ty mnie kochasz bo to nam wystarczy' zapłakana wtuliłam się w jego tors a on szeptał w moje włosy słowa 'będzie dobrze' choć wiedział że tak nie będzie i ja to wiedziałam bo zbyt wiele się wydarzyło by teraz mogło być dobrze   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 20 stycznia 2012

'spieprzyliśmy to,kurwa mać spieprzyliśmy,spieprzyliśmy,rozumiesz?' darłam się jak gdybym była osobą niezrównoważoną psychicznie.Była druga może trzecia w nocy,staliśmy na osiedlu pod blokiem.On milczał a ja wciąż krzyczałam.Ludzie zbudzeni moim wrzaskiem wyglądali zza firanek co poniektórzy nawet wychodzili na balkon.Spojrzałam w jego oczy i zrozumiałam wszystko,cierpiał,tak bardzo bolały go moje słowa.Był mistrzem w ukrywaniu uczuć ale ja potrafiłam odgadnąć każdą targającą nim emocję,to te oczy,te zielone oczy nie potrafiły niczego ukryć,nie przede mną.W końcu się odezwał mówił normalnym tonem ale w porównaniu z moim poprzednim wrzaskiem wydawało się jakby szeptał'ale naprawimy to,bo się kochamy,bo ja Cię kocham i Ty mnie kochasz,bo to nam wystarczy' zapłakana wtuliłam się w jego tors a on szeptał w moje włosy słowa 'będzie dobrze' choć wiedział że tak nie będzie i ja to wiedziałam bo zbyt wiele się wydarzyło by teraz mogło być dobrze / nacpanaaa

c.d      'a co ja się Ciebie będę pytać o pozwolenie' mówiąc to wyjęłam stuzłotówkę bo tylko tyle udało mi się znaleźć i  zwinęłam ją w rulonik nachylając się nad stołem.Delikatnym ale zdecydowanym ruchem odepchnął mnie na bok  'ty jesteś popierdolona'wrzasnął na cały głos tym samy zwracając na siebie uwagę znajomego barmana   'pojedziesz ze mną do domu?'spytałam spokojnie ale było to bardziej retoryczne  pytanie bo on już sam zamierzał wstawać.Cudem doprowadziłam go do auta w międzyczasie wyjmując z kieszeni jego bluzy  foliowy woreczek wypełniony tym świństwem.Tak pamiętam to jak dziś  pamiętam każdą akcję w której w podobny sposób ratowałam mu tyłek nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 20 stycznia 2012

c.d / 'a co ja się Ciebie będę pytać o pozwolenie' mówiąc to wyjęłam stuzłotówkę bo tylko tyle udało mi się znaleźć i zwinęłam ją w rulonik nachylając się nad stołem.Delikatnym ale zdecydowanym ruchem odepchnął mnie na bok 'ty jesteś popierdolona'wrzasnął na cały głos tym samy zwracając na siebie uwagę znajomego barmana 'pojedziesz ze mną do domu?'spytałam spokojnie ale było to bardziej retoryczne pytanie bo on już sam zamierzał wstawać.Cudem doprowadziłam go do auta w międzyczasie wyjmując z kieszeni jego bluzy foliowy woreczek wypełniony tym świństwem.Tak,pamiętam to jak dziś, pamiętam każdą akcję w której w podobny sposób ratowałam mu tyłek/nacpanaaa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć