 |
|
.` Prosiła, żeby został, żeby jej nie zostawiał. Chciała, aby ją pokochał tak jak ona go pokochała. Nie potrafił . `
|
|
 |
|
.` Powiedz, jak będzie wyglądało nasze życie, jak się rozstaniemy. Jak już nie będziemy razem. Zostaniemy przyjaciółmi ? Taki prymitywny happy'end. Czy może raczej będziemy się unikać, będziemy wrogami. Nie wiem czy będę potrafiła spojrzeć Ci w twarz. To będzie na pewno bolesne. A może tak po prostu o sobie zapomnimy. Tak chyba by było najlepiej. `
|
|
 |
|
.` Nikt nie zapytał się jej jak się czuję. Nikt nawet na nią nie spojrzał, a przecież ona tonęła w swoich własnych łzach, przecież była najsmutniejszą dziewczyną na całym świecie, przecież została doszczętnie skrzywdzona. Nikogo to nie obchodziło. Była sama. Sama ze swoimi problemami, wspomnieniami, miała żal do wszystkich. `
|
|
 |
|
.` Może kiedyś poczujesz jak wiele straciłeś, ale to już nieważne. Zjadając kilogramy czekolady, żelków i innych słodyczy, w słuchaniu ulubionej muzyki, ciągłe imprezy i spotkania z przyjaciółmi pomagają. Nawet gdy oglądam nasze wspólne zdjęcia wspomnienia nie dają mi powodu do płaczu. Zapomniałam o Tobie.
|
|
 |
|
Potrafię nawet wstać bez marudzenia w poniedziałek, gdy wiem, że czeka na mnie sms od ciebie ; )
|
|
 |
|
.` Ubieram rurki, ulubioną - szeroką bluzę z kapturem, zarzucam ulubione buty na nogi i zerkam po raz ostatni w lustro. Jak zwykle - włosy nieogarnięte. Szybko przeczesuje je dłonią, biorę tylko mp3. Wkładam słuchawki i wychodzę, naciskam 'play'. Słysząc te wszystkie piosenki i wsłuchując się w słowa zdaję sobie sprawę, jakie mam szczęście, że Cię spotkałam. Szybko biegnę do domu - zostawiłam telefon, a tam 10 połączeń i 16 wiadomości - nadawca: Misiek ;*
|
|
 |
|
.` I pomyśleć, że się do tego przyzwyczaiłam. Do tego, że w piątek wieczorem sprzątam cały dom tylko dlatego, że przyjeżdzasz następnego dnia. Przyjeżdżałeś z daleka tylko po to, aby spędzić ze mną trzy godziny tygodniowo. Już więcej spędzałeś w autobusie, w drodze. Przyzwyczaiłam się, że zjawiasz się i muszę czekać następny dzień. Wczoraj zrobiłam to samo, lecz zapomniałam, że już nie przyjedziesz i nie będę musiała czekać. A tak cholernie tego żałuję.
|
|
 |
|
.` Bruno Mars miał Grenade i Tiao Cruz miał Dynamite, więc obaj rzucali nimi w Katy Perry, która eksplodowała jak Firework. Huk był tak głośny, że Black Eyed Peas zapomnieli The Time, podczas gdy Rihanna miała zaniki pamięci i biegała mówiąc What's My Name. Eminem spojrzał wokoło i rzekł I'm Not Afraid, to Willow Smith zaczął Whip Her Hair, z wystraszonymi Far East Movement, którzy zaczęli latać jak G6. Nelly potem obudził się i westchnął, że to tylko Just A Dream.
|
|
 |
|
.` Wyciągam słuchawki z kieszeni, wkładam ostrożnie do uszu - ah nie, zapomniałam. To Twoje rece wykonują ten ruch, uśmiechasz się. Naciskam 'play', zamykam oczy i oblizuje usta - fakt, to przecież Ty mnie całujesz. Kładę się, Ty koło mnie - przykrywasz kocem i przykładam głowę do klatki piersiowej. Czuję jak oddychasz, czasem skupiam się na tym bardziej niż na piosence, którą powinnam słyszeć, bo jest puszczona na maxa. Wiesz co ? On nigdy nie będzie taki sam, bo tylko Twoje serce bije dla mnie - nie Jego.
|
|
 |
|
.` Słuchawki w uszach, kubek gorącej czekolady stojący na biurku, lampka, która oświetla tylko niewielki kawałek mojego pokoju. I słyszę ten tekst, ten sam, kiedy siedziałam i pisząc z Tobą sms'y w między czasie robiłam coś innego. I znów przypomina mi się, jak bardzo za Tobą tęsknie. A później kolejna piosenka, kolejne wspomnienia... Tak wygląda mój wieczór, nic na to nie poradzę.
|
|
 |
|
.` Mam słuchawki w uszach i muzykę, która do mnie przemawia i wiesz co jeszcze ? Chuj mnie obchodzi co będzie jutro.
|
|
 |
|
.` Któregoś dnia może mnie nie być. Po prostu tak załóż... Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu. Życie się będzie toczyć i tak po mału, wytrzesz z łez oczy... Mnie nie żałuj.
|
|
|
|