 |
|
i żyj tu normalnie, gdy na każdym kroku coś ci GO przypomina, gdy słyszysz jego imię, a wszystkie wspomnienia ukazują się przed twoimi oczami. gdy twoje myśli biegną nieustannie w zła stronę. gdy wracasz do każdej wspólnej chwili sprzed tych paru długich miesięcy, kiedy jeszcze wszystko było tak idealnie, kiedy jeszcze mu zależało.
|
|
 |
|
myślała, że jest silna, że życie zahartowało ją po tylu przejściach. myliła się. nadal tkwiła w niej mała dziewczynka, która w głębi serca czekała na chwilę, w której będzie cholernie szczęśliwa.
|
|
 |
|
Moje uczucia poszły na bok, juz potrafię podarować nikomu serca, chciałabym.. lecz chyba nie umiem, boję sie jego wyrwania, umycia nim podłogi, podeptania i satysfakcji, że sie udało. Pieprze to wszystko, naprawdę zaczyna mi brakować sily na dalsze zmagania sama ze sobą i całym światem.
|
|
 |
|
- no co chcesz żebym ci powiedziała ? - że jesteś bezemnie szczęśliwa. - dlaczego miałabym kłamać ? - żebym mógł spać spokojnie .
|
|
 |
|
Stali metr od siebie. Ona wpatrzona w niego z oczami szeroko otwartymi z niedowierzania. On ze wzrokiem wbitym w ziemię i dłońmi w kieszeniach bił się z uczuciami. 'Hej, mała!' Podszedł bliżej. Wyciągnęła w jego stronę rękę i wskazującego palca. 'Nie waż się do mnie podchodzić!' Krzyknęła. Zaskoczyła go. 'Przecież możemy zacząć od nowa! Czas leczy rany.' Spojrzała na niego. Podeszła bliżej. 'Nie rozumiesz, że ja nie mogę Cię nawet dotknąć, bo wiem, że ona robiła to samo? Nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak często moje serce wygrywa marsz żałobny. Zasypiam z chusteczkami pod głową, bo wiem, że obudzę się z płaczem. Nie potrafię pogodzić się z tym, że pokochałam takiego skurwysyna, jak Ty.' Wciąż na niego patrzyła czując, jak coraz więcej łez zbiera się pod powiekami. 'Nie waż się wracać do mojego życia.' Odwróciła się, otarła łzy, otarła łzy, otarła łzy...otarła kolejne tysiące łez. /just_love.
|
|
 |
|
I mimo wszystko, dla niego gotowa była skoczyć z 30 piętra, nie zważajac na swój lęk wysokości, mogła pokonać wszystkie potwory z bajek, których zawsze się bała. Była w stanie znaleźć mu kobiete idealną by był szczęśliwy, nie zważając na swoje złamane serce i tą nieopanowaną i bezgraniczna miłość do niego.
|
|
 |
|
A gdy na koniec powiedział: "no to idź już idź", odniosłam wrażenie podobne do tego, które mam oglądając zdjęcia z dzieciństwa-...że coś było i już nigdy nie wróci.
|
|
 |
|
Nasze zdjęcie na pulpicie, moja cała ściana podpisana twoim imieniem, twoje zdjęcia na biurku. Duże serce na szafce a na nim napis " kocham Cię na zawsze " twoja koszula w mojej szafie i co ? ty to tak wszystko pozostawiasz? nawet nie wrócisz po tą głupią co noc mokrą od moich łez koszulę?/iskierka94
|
|
 |
|
Dlaczego nie ma recepty na tą najgorszą chorobę, która zabija powoli, z każdym dniem ? Dlaczego nie ma recepty na złamane serce i nieodwzajemnioną miłość ? Dlaczego jedyne co mozna zrobić w takiej chwili to siąść bezczynnie i czekać aż samo ci przejdzie, zastanawiając się przy tym, kiedy tak naprawdę nasze życie uzależniło się od Niego?
|
|
 |
|
Szeptała coś dziwnego jakby prosiła: Boże zabierz mnie do niego...
|
|
 |
|
A teraz... uodparniam się na słowo 'dasz radę', i chyba nawet mam alergię na 'będzie dobrze' i czuje ogromny wstręt na 'wszystko się ułoży', a wersja 'nie martw się' jest po prostu cudowna.
|
|
 |
|
Może kiedy zobaczysz ją w za dużym swetrze, z papierosem w dłoni, siedząca na parapecie Ze łzami w oczach, które już dawno zmyły makijaż, Może wtedy dotrze do Ciebie jak bardzo Cię kochała.. / mamwyjebanenaciebie.
|
|
|
|