 |
|
Nie lubisz mnie podobno a w twarz mówisz co innego.
jak masz pierdolić trzy po trzy idź pierdolić się z kolegą. / ZdunO
|
|
 |
|
Kto Ci zapłacił, byś tak mnie wkurwiał?!
|
|
 |
|
Boże, przecież to wszystko, co słyszą moje uszy jest jedną, wielką paranoją. Ludzie popadają ze jednej skrajności w drugą, sądząc, że to dla nich najodpowiedniejsze wyjście. Przecież mogą się domyślać, że znam prawdę, że jestem jej świadoma, więc po cóż wciąż karmić mnie kolejnymi blefami? Nie chcę kłamstw, obłudy, nie chcę słów "zawsze jesteś taka radosna, zarażasz szczęściem". Przecież nie ma w tych słowach za grosz prawdy. Zrozum, że ja się śmieję, aby nie płakać, aby nie pytano mnie, co się dzieje. Nie mam zamiaru nikomu tłumaczyć, jak ogromne walki staczam sama ze sobą co dnia. Dlaczego udawałaś, że kochasz, że potrzebujesz? Nie powinnaś nigdy mówić, że kochasz tylko po to, aby mnie pocieszyć. Dlaczego wciąż się tak martwisz, jeśli potrafiłaś wbić mi nóż w serce? Dlaczego wciąż sprawiasz wrażenie kochającej, troskliwej i niezastąpionej, skoro każdego dnia sądzisz, że nigdy się nie dowiem? Po każdym, ale nie po Tobie. Wiesz, co boli najbardziej? Że nadal Cię kocham i potrzebuję.
|
|
 |
|
Skąd wziął się osąd,że kochać można przyjaciół,chłopaka, dziewczynę, męża,czy kochanka? Że jest ograniczona liczba osób, które powinno się darzyć takowym uczuciem? Dlaczego nie mogę adorować nauczycielki, która zawsze mnie wspiera i jest mi bliższa aniżeli własna matka? Dlaczego według ludzi, na miłość nie zasługują ludzie, którzy mają inne realia i w odrębny sposób patrzą na świat? Dlaczego ludzie są tak cholernie zapatrzeni w stereotypy? Dlaczego sądzą, że nie można kochać każdego, choćby między nami było 30 lat różnicy, ale serce tak samo uczuciowe? Przecież kochać możesz każdego i nikt nie ma prawa wbijać Ci do mózgownicy ludzi, których takowym uczuciem poczniesz darzyć. [igb]
|
|
 |
|
Nigdy nie sądziłam, że można aż tak bardzo pokaleczoną duszę jeszcze jakoś naprawić. Nie wierzyłam, że ktokolwiek będzie w stanie mieć czas i determinację, by pozbierać miliony kawałków rozbitego serca i skleić je znów w jedną całość, używając do tego tylko tych najprostszych uczuć. Tak długo żyłam w przekonaniu, że nikt już nie będzie umiał pokochać chorych emocji wypełniających mnie po brzegi i zaopiekować się nimi jak swoimi własnymi. Byłam pewna, że to już finał. Że nie ma znaczenia jaką drogą pójdę, na jej końcu nie czeka mnie żadne szczęście. Szłam przed siebie ze spuszczoną głową, nie chcą nawet na chwilę podnieść wzroku i widzieć ludzi omijających mnie z pogardą. I w pewnej chwili zobaczyłam ciebie. W swoje bezpieczne dłonie zbierałeś, klęcząc, moje zimne uczucia, by przyciskając je sobie do serca dać im ciepło, o które tak bardzo prosiły. /dontforgot
|
|
 |
|
KOCHAM GO CAŁYM SERCEM! MÓJ MĘŻCZYZNA, MÓJ SKARBUŚ, MOJE NATCHNIENIE DO ŻYCIA, MOJE WSZYSTKO! ♥
|
|
 |
|
Nigdy nikogo o nic nie błagaj. Wyproszona rzecz już nie daję tyle samo radości co dana z własnej woli. Nie żebrz o miłość, bo dostaniesz chłam.
|
|
 |
|
Kurwa, nie chcę być już smutna.
|
|
 |
|
[ 1. ] Czy jesteś w stanie zdefiniować strach? Wiesz ile może być go w jednym oddechu? Ile uczuć mieści się w jednej, swobodnie płynącej, czarnej łzie? Nie potrafisz uspokoić drżącego ciała i zawładnąć nad myślami. Podstawowe czynności nabrały miary wspinaczki na najwyższe szczyty górskie a Twój wygląd nie ma teraz najmniejszego znaczenia. Liczy się wiara.. tylko ona jest teraz Twoją najlepszą przyjaciółką. Nie opuści Cię, nie pozwoli się poddać bo wie, że pomimo strachu - wierzysz. Nie dopuszczasz do siebie złych myśli, rozmawiasz z Bogiem siedząc na zimnych płytkach balkonu. Nie prosisz go o nic a jedynie wspominasz i mocny nacisk kładziesz na jego zasługi. Na to jakim cudownym jest przyjacielem. Udało się. Czujesz ogromną ulgę. Dziękujesz za rozmowę.. za to, że nie zabrał Ci największej motywacji i szczęścia jakie spotkałeś do tej pory na swojej drodze. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
[ 2. ] Na nowo pojawia się uśmiech. Serce bije tak mocno jakby właśnie nastąpiła tam eksplozja wulkanu. Cieszysz się a radość wylewa Ci się oczami wolno płynąc po kościach policzkowych. Upada na ziemię układając przyjemną melodię. Cieszysz się choć tak naprawdę nawet najszczerszy uśmiech nie jest wstanie opisać radości jaką masz w sobie. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Mężczyźni mają taką skłonność, że jak już się raz coś zdarzy, to się będzie to zdarzać częściej.
|
|
|
|