głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika papierosowy_dym

Wszystko wylewa mi się z głowy  miesza  plącze  zamienia miejscami. Wszystkie wspomnienia zalewają mnie od środka  ja już powoli nie daję sobie z tym rady. Nie wiem  co dzieje się naprawdę  a co jest tylko echem w mojej głowie. Wszędzie widzę tylko to  czego nie powinnam widzieć. Nie jestem w stanie oddzielić smutku od radości  prawdy od kłamstwa  a rzeczywistość wydaje mi się nierealna. Nie wiem  jak mogłam pozwolić sobie znów zostać sama  jak mogłam pozwolić komuś mi to zrobić. Oddaję za dużo siebie  bez wyrzeczeń i wyjątków. Nie ma we mnie ani jednej komórki  która należałaby tylko do mnie. Dzielę się wszystkim  w mojej piersi jest miejsce dla dwóch serc  w moim mózgu jestem ja i zawsze ktoś  zawsze jest w nim ta sama osoba. I te wszystkie wspomnienia też dotyczą jednego okresu w moim życiu  tylko jedno mi w głowie. I jestem na siebie strasznie zła  że pozwoliłam komuś tak sobą zawładnąć  i że teraz dzieją się ze mna takie straszne rzeczy.   black lips

ifall dodano: 5 listopada 2013

Wszystko wylewa mi się z głowy, miesza, plącze, zamienia miejscami. Wszystkie wspomnienia zalewają mnie od środka, ja już powoli nie daję sobie z tym rady. Nie wiem, co dzieje się naprawdę, a co jest tylko echem w mojej głowie. Wszędzie widzę tylko to, czego nie powinnam widzieć. Nie jestem w stanie oddzielić smutku od radości, prawdy od kłamstwa, a rzeczywistość wydaje mi się nierealna. Nie wiem, jak mogłam pozwolić sobie znów zostać sama, jak mogłam pozwolić komuś mi to zrobić. Oddaję za dużo siebie, bez wyrzeczeń i wyjątków. Nie ma we mnie ani jednej komórki, która należałaby tylko do mnie. Dzielę się wszystkim, w mojej piersi jest miejsce dla dwóch serc, w moim mózgu jestem ja i zawsze ktoś, zawsze jest w nim ta sama osoba. I te wszystkie wspomnienia też dotyczą jednego okresu w moim życiu, tylko jedno mi w głowie. I jestem na siebie strasznie zła, że pozwoliłam komuś tak sobą zawładnąć, i że teraz dzieją się ze mna takie straszne rzeczy. / black-lips

Te nocy było inaczej. Niesamowicie zimno  czułam chłód na każdej części mojego ciała. Gęsia skórka pokrywa każdą jego wypukłość i tę wklęsłość. Nie potrafiła pomóc mi ciepła pierzyna  modlitwa do Boga  czy nagrzany kaloryfer. Tej nocy było zupełnie inaczej. Brakowało mi Ciebie  tak bardzo  że Bóg nie pozwolił mi spać. Kazał myśleć o Tobie. Kazał Cię potrzebować  jak nigdy wcześniej. Tej nocy było inaczej  chyba umierałam. Umierałam z tęsknoty  a każda część mojego ciała prosiła o Twój powrót  by ukoić mnie do snu. Wróć.

itgetsbetter dodano: 5 listopada 2013

Te nocy było inaczej. Niesamowicie zimno, czułam chłód na każdej części mojego ciała. Gęsia skórka pokrywa każdą jego wypukłość i tę wklęsłość. Nie potrafiła pomóc mi ciepła pierzyna, modlitwa do Boga, czy nagrzany kaloryfer. Tej nocy było zupełnie inaczej. Brakowało mi Ciebie, tak bardzo, że Bóg nie pozwolił mi spać. Kazał myśleć o Tobie. Kazał Cię potrzebować, jak nigdy wcześniej. Tej nocy było inaczej, chyba umierałam. Umierałam z tęsknoty, a każda część mojego ciała prosiła o Twój powrót, by ukoić mnie do snu. Wróć.

Z dnia na dzień czuję  jak powoli tracę grunt pod nogami. Czuję jakąś przepaść  z której tak ciężko jest mi się uwolnić. Nie chce przed tym uciekać  a jednak dusza krzyczy  że taki jest mój obowiązek. Czuję niepewność. Czuję strach  który otula powoli moje ciało. Mam wrażenie  że popełniłam  gdzieś błąd  ale analizując swoje postępowanie z ostatnich tygodni ciężko jest mi dojść do odpowiedniego wniosku  odpowiedzi. Boję się... Boję się  że zatracę się w wirze niebezpieczeństwa  z którego się szybko nie wydostanę. Aczkolwiek lubię ryzyko. Lubię się bawić życiem i własną egzystencją. Dlaczego więc mam teraz zrezygnować z tego co daje mi los? Dlaczego mam rezygnować z chwili zapomnienia  zatracenia się w niebezpieczeństwie?

remember_ dodano: 4 listopada 2013

Z dnia na dzień czuję, jak powoli tracę grunt pod nogami. Czuję jakąś przepaść, z której tak ciężko jest mi się uwolnić. Nie chce przed tym uciekać, a jednak dusza krzyczy, że taki jest mój obowiązek. Czuję niepewność. Czuję strach, który otula powoli moje ciało. Mam wrażenie, że popełniłam, gdzieś błąd, ale analizując swoje postępowanie z ostatnich tygodni ciężko jest mi dojść do odpowiedniego wniosku, odpowiedzi. Boję się... Boję się, że zatracę się w wirze niebezpieczeństwa, z którego się szybko nie wydostanę. Aczkolwiek lubię ryzyko. Lubię się bawić życiem i własną egzystencją. Dlaczego więc mam teraz zrezygnować z tego co daje mi los? Dlaczego mam rezygnować z chwili zapomnienia, zatracenia się w niebezpieczeństwie?

Właśnie teraz wracam do chwili  w której moje serce zaczynało bić. Do momentu  który pozwolił mi zrozumieć jak ważny jesteś w moim życiu. Już wiem  że dokładnie tu jest moje miejsce. Między wschodem i zachodem rozpiętości twoich ramion. Północą przeszywających mnie miłością oczu i południem ogrzewających mnie w nocy stóp. Właśnie teraz  leżąc na zimnej  kuchennej podłodze opowiadasz mi jaki był świat  kiedy mnie nie znałeś. Ja tylko płaczę. Wylewam z siebie łzy wzruszenia  kiedy po raz kolejny szepcesz mi do ucha kilka drobnych liter  układających się w proste zdanie: 'świat istniał bez ciebie  ale nie ja'. Drżą mi dłonie  a ja nie jestem w stanie stwierdzić czy z powodu zimna  czy szczęścia  które w każdej komórce mojego ciała wywołuje właśnie dreszcze. Jestem ci winna ogromne podziękowania i mam u ciebie dług wdzięczności  za ocalenie mojego życia. Nie  wcale nie chcę spieszyć się z jego spłaceniem. Dobrze wiem  że mam na to resztę życia.  dontforgot

dontforgot dodano: 4 listopada 2013

Właśnie teraz wracam do chwili, w której moje serce zaczynało bić. Do momentu, który pozwolił mi zrozumieć jak ważny jesteś w moim życiu. Już wiem, że dokładnie tu jest moje miejsce. Między wschodem i zachodem rozpiętości twoich ramion. Północą przeszywających mnie miłością oczu i południem ogrzewających mnie w nocy stóp. Właśnie teraz, leżąc na zimnej, kuchennej podłodze opowiadasz mi jaki był świat, kiedy mnie nie znałeś. Ja tylko płaczę. Wylewam z siebie łzy wzruszenia, kiedy po raz kolejny szepcesz mi do ucha kilka drobnych liter, układających się w proste zdanie: 'świat istniał bez ciebie, ale nie ja'. Drżą mi dłonie, a ja nie jestem w stanie stwierdzić czy z powodu zimna, czy szczęścia, które w każdej komórce mojego ciała wywołuje właśnie dreszcze. Jestem ci winna ogromne podziękowania i mam u ciebie dług wdzięczności, za ocalenie mojego życia. Nie, wcale nie chcę spieszyć się z jego spłaceniem. Dobrze wiem, że mam na to resztę życia. /dontforgot

Zabrałem wszystko co z Tobą związane i poszedłem do jego mieszkania. Nie pytaj skąd wiem gdzie mieszka. Nie  nie śledziłem Was  po prostu jakoś tak wyszło. W szafie znalazłem Twoją koszulkę  MP4 kę i paczkę czekoladek  które zawsze musiałem przed Tobą chować. Stanąłem w jego drzwiach i kurwa...otworzył. Najpierw podałem mu koszulkę i dodałem  by pamiętał  że uwielbiasz w Niej spać  kiedy jest Ci źle  dałem mu MP4 kę mówiąc przy tym  by nauczył się czternastego utworu na pamięć  a trzy pierwsze wersy drugiej zwrotki szeptał Ci przed snem do ucha. Na koniec podałem mu czekoladki  by mógł dawać Ci po jednej  kiedy smutek zagości na Twojej twarzy. Nie powiedział nic i zamknął za mną drzwi. Słyszałem tylko szloch mojego serca  które krzyczało  że to ja powinienem zakładać Ci tą koszulkę  szeptać wersy piosenki i karmić czekoladkami  jednak przesadziłem z miłością  zamiast serca na urodziny mogłem dać Ci tylko kwiaty zamiast obietnic wspólnej przyszłości mogłem zabrać Cię na wakacje. mr.lone

mr.lonely dodano: 3 listopada 2013

Zabrałem wszystko co z Tobą związane i poszedłem do jego mieszkania. Nie pytaj skąd wiem gdzie mieszka. Nie, nie śledziłem Was, po prostu jakoś tak wyszło. W szafie znalazłem Twoją koszulkę, MP4-kę i paczkę czekoladek, które zawsze musiałem przed Tobą chować. Stanąłem w jego drzwiach i kurwa...otworzył. Najpierw podałem mu koszulkę i dodałem, by pamiętał, że uwielbiasz w Niej spać, kiedy jest Ci źle, dałem mu MP4-kę mówiąc przy tym, by nauczył się czternastego utworu na pamięć, a trzy pierwsze wersy drugiej zwrotki szeptał Ci przed snem do ucha. Na koniec podałem mu czekoladki, by mógł dawać Ci po jednej, kiedy smutek zagości na Twojej twarzy. Nie powiedział nic i zamknął za mną drzwi. Słyszałem tylko szloch mojego serca, które krzyczało, że to ja powinienem zakładać Ci tą koszulkę, szeptać wersy piosenki i karmić czekoladkami, jednak przesadziłem z miłością, zamiast serca na urodziny,mogłem dać Ci tylko kwiaty,zamiast obietnic wspólnej przyszłości,mogłem zabrać Cię na wakacje./mr.lone

Nie da się cofnąć cza­su. Dla­tego po­win­niśmy z pod­niesioną głową wkraczać w następne eta­py nasze­go życia  bo inaczej zwa­riuje­my  za­dając so­bie ciągle py­tania bez odpowiedzi.

niekoffana dodano: 3 listopada 2013

Nie da się cofnąć cza­su. Dla­tego po­win­niśmy z pod­niesioną głową wkraczać w następne eta­py nasze­go życia, bo inaczej zwa­riuje­my, za­dając so­bie ciągle py­tania bez odpowiedzi.

Postaram ci się zaufać  bo razem możemy być wyjątkowi  a bez siebie zwyczajni.

niekoffana dodano: 3 listopada 2013

Postaram ci się zaufać, bo razem możemy być wyjątkowi, a bez siebie zwyczajni.

Całujesz mnie  robisz to nawet fajnie.

niekoffana dodano: 3 listopada 2013

Całujesz mnie, robisz to nawet fajnie.

zły dotyk boli całe życie   — ktoś kiedyś tak mi powiedział.

niekoffana dodano: 3 listopada 2013

zły dotyk boli całe życie — ktoś kiedyś tak mi powiedział.

Nie ma go. Za jakąś godzinę powinien wrócić. Dobrze trzyma się swojej wersji. Wie że nie może sobie pozwolić na spóźnienie.Przepłaciłby to tym że cała ta sytuacja mogłaby wyjść na jaw. Tylko nie wie jeszcze że ja już wiem.Widziałam ich. Dobiega godzina dwudziesta. Miałam rację już słyszę jak rozbiera się w korytarzu. Zaraz mnie pocałuje jak gdyby nigdy nic. Zapewni że kocha i powie jak to bardzo się stęsknił. A ja? Jak zwykle stchórzę. Nie będę potrafiła wyrzucić go ani za drzwi ani ze swojego życia. I kolejny raz nakarmię się złudzeniami że to ostatni raz.Że następnym razem wygarnę mu jaki skończony z niego drań. Całuje mnie. A ja dostaję dreszczy. Ale nie tych które wywoływała myśl jak bardzo zakochana jestem w tym facecie. Tylko takich innych. Z powodu tego że w niedługim odstępie czasu jego wargi dotykały innej hoyden

hoyden dodano: 3 listopada 2013

Nie ma go. Za jakąś godzinę powinien wrócić. Dobrze trzyma się swojej wersji. Wie,że nie może sobie pozwolić na spóźnienie.Przepłaciłby to tym,że cała ta sytuacja mogłaby wyjść na jaw. Tylko nie wie jeszcze,że ja już wiem.Widziałam ich. Dobiega godzina dwudziesta. Miałam rację,już słyszę jak rozbiera się w korytarzu. Zaraz mnie pocałuje jak gdyby nigdy nic. Zapewni,że kocha i powie jak to bardzo się stęsknił. A ja? Jak zwykle stchórzę. Nie będę potrafiła wyrzucić go ani za drzwi ani ze swojego życia. I kolejny raz nakarmię się złudzeniami,że to ostatni raz.Że następnym razem wygarnę mu jaki skończony z niego drań. Całuje mnie. A ja dostaję dreszczy. Ale nie tych które wywoływała myśl jak bardzo zakochana jestem w tym facecie. Tylko takich innych. Z powodu tego,że w niedługim odstępie czasu jego wargi dotykały innej/hoyden

Nikt nie lubi być tą drugą.Dzielić się z kimś człowiekiem który przecież powinien chcieć należeć tylko do mnie.Patrzę jak on cichaczem przemyka z jednego domu do drugiego z mojego serca do jej serca.Myśli że jego podwójne życie nigdy nie wyjdzie na jaw.Doskonale wiem gdzie podziewa się podczas nigdy nie odbywających się meczów i wyjazdów służbowych.Ale co drugi dzień i noc przecież jest ze mną.Zawsze do mnie wraca.A ja jak skończona idiotka cieszę się z tych fałszywych chwil w jego ramionach.Udaję że nie czuję zapachu jej perfum.Dotykam po kolei każdego skrawka jego ciała. Zapamiętuje każdy centymetr po którym wodziłam ustami i palcami.Przygotowuję się na odejście.Nie mogę po tak długim czasie zostać z niczym.Czekam aż będę gotowa na ostateczny krok radykalną zmianę Przysuwam się do niego splatam swoje stopy z jego stopami i przytulam się tak mocno.Tak by starczyło mi jego dotyku na wszystkie te czasy jego nieobecności.Już za nim tęsknie pomimo tego że trwamy w uścisku hoyden

hoyden dodano: 3 listopada 2013

Nikt nie lubi być tą drugą.Dzielić się z kimś człowiekiem,który przecież powinien chcieć należeć tylko do mnie.Patrzę jak on cichaczem przemyka z jednego domu do drugiego,z mojego serca do jej serca.Myśli,że jego podwójne życie nigdy nie wyjdzie na jaw.Doskonale wiem gdzie podziewa się podczas nigdy nie odbywających się meczów i wyjazdów służbowych.Ale co drugi dzień i noc przecież jest ze mną.Zawsze do mnie wraca.A ja jak skończona idiotka cieszę się z tych fałszywych chwil w jego ramionach.Udaję,że nie czuję zapachu jej perfum.Dotykam po kolei każdego skrawka jego ciała. Zapamiętuje każdy centymetr po którym wodziłam ustami i palcami.Przygotowuję się na odejście.Nie mogę po tak długim czasie zostać z niczym.Czekam,aż będę gotowa na ostateczny krok,radykalną zmianę,Przysuwam się do niego,splatam swoje stopy z jego stopami i przytulam się tak mocno.Tak by starczyło mi jego dotyku na wszystkie te czasy jego nieobecności.Już za nim tęsknie pomimo tego,że trwamy w uścisku/hoyden

Ostatnio zaczęłam pogłębiać w sobie ból. Już go nie odrzucam  nie staram się go pozbyć. Przyjmuję go z otwartymi ramionami  bo to on uświadamia mi  że jeszcze tu jestem. Dzięki niemu wiem  że żyję. Znajomi nakręcają mnie jak zegarek i chodzę bo muszę  bo wymagają tego ode mnie. A tak naprawdę nie czuję się żywa. Nie funkcjonuje normalnie. Tylko ból  on sprawia  że jeszcze coś czuję  dzięki niemu istnieję. I wiem  że to głupie  chore  ale potrzebuję tego bólu i pogłębiania go.

nutlla dodano: 3 listopada 2013

Ostatnio zaczęłam pogłębiać w sobie ból. Już go nie odrzucam, nie staram się go pozbyć. Przyjmuję go z otwartymi ramionami, bo to on uświadamia mi, że jeszcze tu jestem. Dzięki niemu wiem, że żyję. Znajomi nakręcają mnie jak zegarek i chodzę bo muszę, bo wymagają tego ode mnie. A tak naprawdę nie czuję się żywa. Nie funkcjonuje normalnie. Tylko ból, on sprawia, że jeszcze coś czuję, dzięki niemu istnieję. I wiem, że to głupie, chore, ale potrzebuję tego bólu i pogłębiania go.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć