 |
|
Zabolały mnie słowa, gdy odparłaś, że masz wrażenie jakbyś rozmawiała z osobą poznaną 5 minut temu..
|
|
 |
|
Myślisz, że wraz z odejściem ukochanej osoby, odejdzie jakaś ważna cząstka Ciebie. Gówno prawda. Popłaczesz jakiś czas, będziesz sądzić, że Twoje serce łamie się na pół, a Ty możesz tylko bezradnie się temu przyglądać. Nie możesz znaleźć sobie miejsca, bo każde jest jakieś obce. Potem? Potem żyjesz dalej. Przestajesz zauważać, że już nie czekasz, że w sumie to już przeszłość jest Ci obojętna. Idziesz do przodu, poznajesz nowych ludzi, zakochujesz się, nienawidzisz, bawisz się jak dawniej, pijesz i okazuję się, że właściwie świat się nie skończył, a Ty nadal jesteś szczęśliwy./esperer
|
|
 |
|
I w sumie to wszystko chuj. Ból, łzy i Ty, wszystko chuj./esperer
|
|
 |
|
Był tak blisko, przyjaciel, a może ktoś więcej. Mówił, że kocha, a ja zrezygnowałam z tych słów. Kilka miesięcy temu, wiedzie mu się dobrze i nagły brak kontaktu. Przypadkowe spotkanie na ulicy, cześć i wymiana słów, jak leci, co u mamy, wszystko dobrze, pa. Stare zniszczone nienawiścią i kłamstwem znajomości powróciły, a ja tęsknie za tym " dobrym czasem ", tak samo jak Ty wolałabym do niego wrócić.
|
|
 |
|
Pamiętam, byliśmy przyjaciółmi. Pamiętam też, że potem coś pękło, wódka, jaranie fajki. Chciałam dorosnąć, chciałam z tym skończyć. To kurwa wciąga, tak jak hera. Kilkanaście słów wypowiedzianych bez przemyślenia. Miało mnie już tam nie być, miałam być inna, miałam udawać. Nie będę udawać! Wróciłam do tych bram i wódki, która już nie trafia do moich ust i dym papierosów wydychany wciąż z bólem, że mogłam ich stracić na zawsze. Brat za bratem, siostra za siostrą. Słowo " przepraszam " złagodziła nienawiść, a ja dziękuje, że mam kogoś za kim zawsze stanę i Oni staną za mną. No to z fartem.
|
|
 |
|
dziś przytulę Cię tylko po to, by zaraz odejść
|
|
 |
|
Nigdy nie przyznasz się, że przez chwilę byłeś słabym mężczyzną. Kochającym mężczyzną./esperer
|
|
 |
|
Kiedy odchodzi ktoś kogo kochasz, to na zawsze zamyka się w Tobie jakaś furtka. Przyjdą inni, inni odejdą i za każdym razem będzie Cię mniej. Liczy się tylko to, żeby w końcu ktoś się pojawił, otworzył tą najważniejszą i został już na zawsze. Reszta to tylko doświadczenie./esperer
|
|
 |
|
Kochała Cię. Była na każde Twoje zawołanie i mogłeś być przy niej sobą i takiego Cię właśnie uwielbiała. Śmiała się razem z Tobą, akceptowała Twoich kumpli i nigdy nie gniewała się dłużej niż pięć minut. Wybaczała Ci wszystko, chociaż dobrze wiesz jak potrafiłeś ją zranić. Uśmiechała się przez łzy, nie pokazywała jak czasami wewnętrznie cierpiała. Na pierwszym miejscu zawsze byłeś Ty, miałeś wszystko co tylko mogła Ci dać. Jej serce było Twoim domem, tam gdzie jej osoba tam Twoje miejsce miejsce na ziemi. I co? Pozwoliłeś jej odejść./esperer
|
|
 |
|
Pierwsza rysa powstaje już pierwszego dnia związku. Wraz z upływem czasu się powiększa, a ostatecznie rozpadacie się na dwie części w dniu rozstania. Właściwie wasz koniec był pewien od pierwszej jebanej sekundy, kiedy zaczęliście być szczęśliwi./esperer
|
|
 |
|
Mówią, żeby nigdy nie żałować znajomości z osobą, przez którą było się szczęśliwym. Chuja prawda. Należy żałować każdej wspólnie spędzonej sekundy, bo gdy to odejdzie to zostajesz kurwa z niczym, totalnie rozjebanym światem i osobowością. /esperer
|
|
 |
|
Dziś wracam do Ciebie i już jestem w drodze,/ Więc zostaw wszystko i przyjdź na dworzec
|
|
|
|