 |
|
Dla niektórych twój upadek jest jebaną satysfakcją.
|
|
 |
|
Pytasz mnie dziś co w nim widziałam. Czemu nadal po tym wszystkim z nim byłam. Otóż odpowiedź jest prosta. Widziałam w nim miłość mojego życia, szczęście ukryte w jego uśmiechu, pasję w oczach, a bezpieczeństwo w silnych ramionach. Widziałam sens następnego dnia. Widziałam urok trzymania się za ręce, przytulania, całowania. Widziałam także bliskość i ciepło drugiej osoby, słodkie wiadomości na dobranoc. Widziałam moją radość, gdy on za wszelką cenę próbuje mnie rozbawić. Widziałam wspólne przepalone papierosy, nasze kochampodczas letniego deszczu. Widziałam moją dumę z bycia razem. Widziałam poczucie własnej wartości i akceptacji. Widziałam świadomość, że ktoś jest dla mnie, tęskni, kocha... Widziałam wszystko, każdą chwilę. Wszystko to wydarzyło się naprawdę. I naprawdę byłam szczęśliwa. Dopiero potem pojawiły się łzy. A tego już nie przewidziałam.
|
|
 |
|
- walisz konia ?
- nie nie bije zwierząt .
|
|
 |
|
Namaluj sobie na stopach penisa . będziesz chodzącym chujem.
|
|
 |
|
Oszukani, myślą, że są elitą - on jest
zwykłym dupkiem, ona pospolita dziwką.
|
|
 |
|
-co bys zrobila jakby Ci chlopak powiedzial, ze Cie kocha?
-powiedziałabym, że mu współczuję
|
|
 |
|
Wkurwiają mnie ludzie, którzy są starsi i uważają, że skoro
jestem jeszcze młoda to nic o życiu nie wiem. A jak na te
swoje nastoletnie lata, przeszłam w chuj za dużo.
|
|
 |
|
Wiesz moi sąsiedzi nie lubią hip hopu szczególnie
|
|
 |
|
jeśli chcesz wezmę cię do nieba na chwilę. szukaj we mnie nadziei, nikt nie ma jej tyle.
|
|
 |
|
Widzę jak się staczasz. Patrzę z boku i nic nie mogę zrobić. Nie mogę, bo nie chcesz. To boli, ale ja dam sobię rade, bo przecież mój najukochańszy facet umarł. A ty tylko chodzisz tak jak on, mówisz, wyglądasz. Ale tamtego niema, odszedł. Więc to normalne, że tęsknię, że chcę odejść wraz z nim. Z moim miśkiem, słoneczkiem, skarbem, głupolem, ciapą, moim idiotą. Moim całym niebiem, które jest ciągle zachmurzone, zasłania je jakiś prostak, nie widać żadnych gwiazd. Moim niebie, które już nigdy nie zaświeci pięknym letnim słońcem i nie rozjaśni się nocą dywanem gwiazd.
|
|
 |
|
Kobieta-Mężczyzna. Dopasowanie niby idealne, a tak ciężko osiągalne.
|
|
|
|