 |
|
iskra nadziei się tli choć nie dostrzegam słońca
|
|
 |
|
ta cała miłość jakby była przereklamowana, plany były owszem taa. w tle słyszę huk bitu, ciągle jakoś nie potrafię otrząsnąć się z tego syfu, męczę się mam dość, lecz czuję że to kara, za te puste obietnice i setki daremnych starań!
|
|
 |
|
Nie jeden przyzna że budując z kimś swą przystań. Została na sercu blizna i do miłości dystans.
|
|
 |
|
Banknoty gnę jak szmaty, choć spora część was potrafi za nie zabić, spora część was nie jest warta uwagi, widziałem skurwysyństwo, nie chcę na nie trafić.
|
|
 |
|
Niczym kot muszę pójść swoją drogą, nie zmienisz tego choć niektóre myślą, że mogą!
|
|
 |
|
myśl o tych, co odeszli, dbaj o tych, co żyją. jedna miłość, wspólny cel jest napędową siłą.
|
|
 |
|
Jest takie egipskie przysłowie, które mówi, że jeśli kobietę ogarnia złość, mężczyzna powinien dotknąć swoimi ustami jej ust i trzymać tak długo, aż złość zmieni się w namiętność.
|
|
 |
|
Czasami, gdy poznajemy kogoś przypadkiem, okazuje się, że już nie potrafisz żyć tak, jak dawniej bez tej osoby.
|
|
 |
|
A On ? On od dziś już dla mnie nie istnieje. Jego imię i nazwisko to jakieś beznadziejnie ułożenie literek, o których nie mam pojęcia. Od dziś nie wiem już jak wygląda Jego uśmiech, i jak śmieją się Jego oczy. Nie znam już zapachu Jego bluzy, i żadnej formy dotyku. Nie zamienię z Nim już ani jednego słowa. Już nigdy nie obudzi mnie, ani nie utuli do snu. Nigdy nie pozna żadnej mojej tajemnicy, a ja nigdy w życiu nie doradzę mu już. Już nie wiem jak wygląda Jego mina, gdy o coś prosi. Nie wiem jak słodko marszczy czoło. Nie ma Go już w moim świecie - nie znamy się.
|
|
 |
|
Już bardzo dobrze żyły znają drugi obieg, bo przez alkohol, znów nie dajesz odpocząć wątrobie.
|
|
 |
|
Wiem, że to jest ten styl
Wiem, że to jest ten uśmiech,
Który sprawia, że mówię "nie odpuszczę"
|
|
 |
|
Tracę tożsamość, jak głodna towaru, inna dziewczyna
obok niego sprawia, że dostaję szału. To jak biała gorączka i zaczynam
się gubić. On ma antidotum w oczach, odżywia mój umysł.
Nie odbiera telefonu, czasem po za zasięgiem, ale wiem,
że tylko po to bym myślała o nim częściej. Więc udaje pretensje,
płacze, krzyczę. Chociaż wiem, że ma mój numer jako pierwszy na liście...
|
|
|
|