 |
|
A wiesz jak wygląda wykres mojej miłości do Ciebie? Jak zygzak, pierdolony zygzak. Góra, dół, góra, dół. Weź się w końcu zdecyduj albo jesteś, albo odchodzisz.. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
W końcu odnajdę swoje szczęście ! I nie ważne jak będzie wyglądało. Jakie będzie miało oczy, włosy czy usta.. Ważne, że będzie kochało jak nikt inny !
|
|
 |
|
Pomimo, że odszedłeś ode mnie, to ciągle tutaj jesteś. Wciąż jesteś we mnie, we wspomnieniach, które wciąż są żywe. Co chwile trafiam na coś, co mi Ciebie przypomina, w każdej rzeczy potrafię znaleźć jakieś powiązanie. Nie wiem, ile jeszcze czasu będzie musiało minąć, żebym raz na zawsze wyrzuciła Cię z mojego życia..
|
|
 |
|
Kiedyś myślałam, ze jestem silna, że potrafię być obojętna i traktować innych tak jak oni traktują mnie. Nie myślałam, że jeden człowiek, kilka wspólnych chwil mogą mnie złamać, rozbić na malutkie kawałeczki, które zaraz po złożeniu znów gubię. Nie pokazuję jak bardzo zmienił mnie czas, ludzie, sekundy, minuty, ON. Najlepsze jest to, że staram się być oparciem dla innych a sama nie radzę sobie z własnym życiem. Gubię się, zapadam w cholerny mrok w którym istnieją tylko ślepe uliczki bez możliwości ucieczki. Ale gdzieś tam w mojej własnej podświadomości i w mięśniu nazywanym sercem, istnieje drobna iskierka nadziei, nadziei na lepsze jutro.
|
|
 |
|
Brakuje mi go. Brakuje mi rozmów z nim, uśmiechu oraz humoru, który u mnie wywoływał. Tęsknie za nim. Za jego oczami, a nawet pocałunkiem. Ale co z tego? Przecież on nie tęskni, nie brakuje mu mnie.
|
|
 |
|
Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz mnie? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej. Tak, to właśnie jest miłość...
|
|
 |
|
Kochasz. Jak na złość - nieszczęśliwie. Nie potrafisz wziąć się w garść. On się pojawia i znika. Rozbudzi w Tobie nadzieje, a potem każe Ci odejść, nie potrafiąc nawet powiedzieć tego wprost. Nie przez gadu-gadu, telefon, czy facebook'a - wprost. Zero szacunku. Następnie znów wraca, a wraz z nim Twoje uczucia, którymi go darzysz. Niekończąca się zabawa, w której zwycięzcą okazuję się osoba, której mniej zależy. Ty nie powiesz mu „odejdź”, bo w głębi duszy boisz się, że go stracisz. Nie dociera do Ciebie, że on, jego uczucia i jego miłość - już od dawna do Ciebie nie należą. A on? On wraca tylko po to, by zaznaczyć teren, bo dupek doskonale wie, ile dla Ciebie znaczy. Dla niego jesteś niczym zabawka rzucona w kąt, która co jakiś czas wraca do jego łask.
|
|
 |
|
Zastanawia mnie co czuje gdy mija mnie na ulicy, gdy nasze oczy spotykają się na te kilka krótkich sekund. Zastanawia mnie czy czasem o mnie myśli, jak i czy w ogóle wypowiada się na mój temat. Zastanawia mnie czy żałuje że to wszystko miało miejsce czy może wręcz przeciwnie, żałuje że to się skończyło. Zastanawia mnie jaki ma do mnie stosunek i kim tak właściwie dla niego byłam.
|
|
 |
|
zranił mnie, za mocno dotknął mojej duszy. zdeptał serce a miłości napluł w twarz. wykończył psychicznie nadzieję i milczeniem zakończył wszystko. boli. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
zimno mi na sercu i przecholernie mokro na oczach. zniszczył mnie. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|