 |
|
Dziś rano zorientowałam się, że uśmiecham się bez powodu. później okazało się, że myślę o Tobie .
|
|
 |
|
Mówią, że zakończone przyjaźnie nigdy nie były przyjaźniami, ja jednak cholera wiem, że oni byli dla mnie wtedy więcej niż ważni. To tylko drogi, które trzeba było wybrać, nas poróżniły .
|
|
 |
|
Znasz moje imię, nie moją historię. Słyszałaś, co zrobiłam, ale nie przez co przeszłam .
|
|
 |
|
A teraz pójdę sobie zrobić herbatę, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.
|
|
 |
|
- Jak humor? - Unormowany, nie popadający w skrajności, lekko zawiedziony i trochę tęskniący.
|
|
 |
|
"zostańmy przyjaciółmi" brzmi jak "twój kot zdechł,ale możesz go zatrzymać"
|
|
 |
|
nienawidzę biegać, nienawidzę się uczyć, nienawidzę, gdy mi nic nie wychodzi, nienawidzę swoich wielkich słabości, nienawidzę swojego strachu, czasami nienawidzę żyć.
|
|
 |
|
Może jeszcze mniej realnie? Chciałabym, żeby na przywitanie mnie przytulił, tak mocno, że poczułabym bicie jego serca, jego usta delikatnie smagnęłyby mój policzek, a w jego głosie słychać byłoby radość z tego, że mnie widzi, gdy pytałby się "co tam, mała?"...;*
|
|
 |
|
mój problem polega na tym, że najpierw sama wpycham Cię do windy każąc Ci spierdalać, a później wzywam ją z powrotem ze łzami w oczach, żeby oparta o jej drzwi móc jechać te 10 pięter w dół, zatrzymując się na każdym z nich. i na oczach poddenerwowanych, czekających sąsiadów, smakować Twoich ust dosadniej niż kiedykolwiek wcześniej.
|
|
 |
|
nie, nie byłeś pierwszy ale chciałabym abyś był ostatni.;*
|
|
 |
|
Otom ja sam jak drzewo zwarzone od kiści, Sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści.
|
|
|
|