 |
|
powietrze jest gęste. zastyga w płucach, w mózgu. jak dym z papierosa, historyczne daty i miłość do dziwek, które ciągle zmieniają imiona
|
|
 |
|
dziwko wejdź mi na bar popłynę z tobą jak Kendrick Lamar wszystko wlej mi do szkła zamknij już mordę, bo jest open bar :D:D
|
|
 |
|
mamy do flaszki ręce, do walki serce jakaś dziwka szepcze after party - ty wybierasz miejsce no może i wybieram, ale ty się tam nie wybierasz ;>
|
|
 |
|
ile takich skurwysynów bez kontrolki swoich czynów?
|
|
 |
|
co ty na to, fałszywa szmato? jako tako ja na relaksie, jebany hejterze ciebie drażnię, zjada cię zawiść najwyraźniej, ekskluzywnie ciebie wkurwiam, nie rób już z siebie ty kurwo durnia
|
|
 |
|
nigdy nie zobaczysz tego co ja widzę, są chwile które kocham i których nienawidzę
|
|
 |
|
Ta samotność i poczucie winy doszczętnie mnie miażdżą..
|
|
 |
|
nie chce cie znać, wypierdalaj
|
|
 |
|
i chciałem nieraz nagle skończyć tę znajomość, bo miałem dość i nie chciałem żyć dłużej
|
|
 |
|
będzie ci przy mnie nieziemsko, racja, ale nikt nie mówi tu o niebie. nie musisz iść za mną w ogień, to i tak będzie piekło
|
|
|
|