 |
|
ludzie, są jak herbata. do swojej ulubionej przywiązujesz się nad zwyczaj bardzo. do jej smaku, zapachu. ona parzy Cię w usta, ludzie parzą w serce. ale za herbatą, kiedy wycofają ją z produkcji nie będziesz rozpaczać na taką skalę jak za ludźmi, którzy mają to do siebie, że odchodzą. że zwyczajnie stygną.
|
|
 |
|
Wiesz, chyba mam już dość. Jest noc, a ja siedzę tu i bazgram jakieś słowa na kolejnej kartce zamiast spać, ale powiedź mi, po co spać? Skoro i tak rano wstając nic się nie zmieni, skoro i tak będę czuła ten ból. Ból serca. Pamiętam jak wspominałeś, że znasz to uczucie, ba, że właśnie tym uczuciem żyjesz. Ale zadam Ci jedno pytanie. Po co całą resztę po brzegi wypełniać kłamstwem? Jednego dnia umierasz, a na drugi znów masz ten swój sens, którego znów kochasz całym sobą. Po co te sceny? Po co ta nagła rozpacz? Jaki widzisz sens w pisaniu czarnego scenariusza po raz setny, chwilę później wypełniając go miłością? Może nie potrafię zrozumieć, a może to właśnie ktoś tak bliski Tobie, jak sama ja, nie jest w stanie tego pojąć, bo zwyczajnie to jak jest, jest tak żałośnie niezrozumiałe. / Endoftime.
|
|
 |
|
"Rozmiar problemu jest niczym w porównaniu z możliwością jego rozwiązania. Zawsze jest sposób. Zawsze jest wyjście. Przeceniając problemy, nie doceniasz siebie."
|
|
 |
|
"Kiedy spada śnieg i wieje biały wiatr, samotny wilk umiera, ale stado przeżyje. Latem jest pora na kłótnie. Zimą natomiast musimy chronić się nawzajem, ogrzewać, dzielić myślami."
— George R. R. Martin, "Gra o tron"
|
|
 |
|
wśród nocnej ciszy, tyty wypełnione po brzeg. Po pierwszej flaszce pierwszą gwiazdkę trudno dostrzec
|
|
 |
|
to magia Bożego narodzenia na sprzętach, rozbrzmiewa kolęda, PDG na święta
|
|
 |
|
"Możliwe, że minąłeś mnie przypadkiem podczas ciepłej, letniej nocy. Możliwe, że spojrzałeś ukradkiem, przelotnie, bagatelnie. Możliwe, że uśmiech na twoich ustach zatańczył zadziornie. Może tak, może nie? Nie widziałam, ciemność którą w okół mnie stworzyłeś, nadal się unosi."
|
|
 |
|
"Nie ma nic "na zawsze". Świat pożycza, nie daje.
|
|
|
|