 |
|
- 'gaśniesz w oczach, dlaczego?' - zapytał mnie, zupełnie niespodziewanie. wysłałam mu półuśmiech, ten z rodzaju smutnych. -'po prostu, jest mi źle bez Ciebie, różnimy się, za bardzo się różnimy.' -'wiem Kochanie' - odpowiedział. 'ale to nie znaczy, że nie możemy być razem.' - 'naprawdę?' -'naprawdę! kocham Cię i nigdy nie przestanę.'
|
|
 |
|
nie znałałam, zbyt dokładnie drogi, w te cudowne miejsce, gdzie zaprowadził mnie, przy pierwszej wizycie, w jego wiosce. starałam się iść szybko, ale śnieg sięgał mi do kolan. po pewnym czasie, znalazłam się tam, mimo białego puchu, polana, nie straciła swego uroku, jaki posiadała wiosną. wspięłam się, na drewnianą ambonę i obserwowałam wszystko z góry, jednakże nie znalazłam tam, wysokiego chłopaka, z loczkami, więc postanowiłam uciec stamtąd, jak najprędzej. miałam dość cholernych wspomnień, które mogłam wybudzić, w każdym momencie, które śniły mi się po nocach. pobiegłam w dal, nie wróciłam.
|
|
 |
|
Chyba pozwoliłam Ci na zbyt dużo . Teraz mówię stop, nie pozwolę Ci podejmować za mnie decyzji .
|
|
 |
|
czasem nachodzą mnie dziwne myśli, może nawet głupie, ale proszę rozwiej wszystkie moje wątpliwości spraw bym miała pewność ze jesteś tylko moj, na zawsze, niech te mysli juz nie wrócą
|
|
 |
|
Jaka byłaby Twoja reakcja, gdybyś dowiedziała się, że On słyszał wszystkie Twoje rozmowy .. o nim?
|
|
 |
|
Obudzimy się wtuleni w południe lata, na końcu świata, na wielkiej łące ciepłej i drżącej wszystko będzie takie nowe i takie pierwsze
|
|
 |
|
-Pamiętasz jak mówiłam ci o niej i o nim? -No..-Byli szczęśliwi, kupował jej róże, obrączkę.. Taki romantyczny dresiarz -mało takich na świecie. -No, i co z nimi? -Rozstali się Malenka. -...Dlaczego? Skoro byli szczęśliwi.. -Przez czystą głupote! Pokłócili się o nic, tak niby na żarty. Ona wypominała mu jego koleżanki, które kleiły się do niego niemalże codziennie. On, że za dużo paliła. -Ojej, i co się z nimi stało? -Nic. Są osobno, mimo, że nadal się kochają. Duma nie pozwala im się zejść. -I jaki z tego morał mamusiu? -Morał jest taki, że nie warto się kłócić z ukochaną osobą, nawet na żarty, bo czasami można tego żałować.
|
|
 |
|
piętnastolatka, wysoka, szatynka, o czekoladowych tęczówkach, z pełną figurą. impulsywna sangwicznika, uwielbiająca języki obce i ten ojczysty. zawsze zdobywa to co chce, nie poddaje się, mimo niepowodzeń. leniwiec, kochający wszelakie sporty, w telewizji. podskakuje chodząc, jej myśli tańczą breakdance, mówi głośno, często z dobitnym akcentem. bywa ironiczna. skromna, czasami przesadnie. słucha różnej muzyki, ale jej sercem kieruje reggae i dancehall. z bujną wyobraźnią. fascynuje się wschodem, szczególnie Rosją. marzy? za dużo. zakochana, od pierwszego wejrzenia. dyskretna? bywa. cieszy się każdym dniem, bo musi.
|
|
 |
|
biegłam, przewracając się co chwila, w śnieg. za którymś razem, wpadłam twarzą i zaliczyłam, tzw. 'snow face'. połamałam obcasy, rozmazałam makijaż, ale mimo wszystko byłam szczęśliwa i mokra. robiąc kolejnego aniołka, nie zauważyłam, iż ktoś stoi nade mną. po dłuższej chwili, otworzyłam oczy i zobaczyłam, mężczyznę, na którym zależało mi od dawna. wymiękłam, zaczęłam przepraszać, za mój wygląd, a on zaprosił mnie, na ciastko do cukierni, spełniając przy tym, me najskrytsze marzenie.
|
|
 |
|
Chce czuć się akceptowana, potrzebna, jedyna dla Ciebie, chce wiedzieć że w Twojej głowie nie ma innych dziewczyn, że jestem tylko ja, że jestem dla Ciebei najpiękniejsza, najważniejsza, chce żebyś mnie kochał...
|
|
 |
|
Jestem zazdrosna o każdą dziewczyne, która kiedykolwiek Cie przytuliła, bo przez chwile trzymała w ramionach mój cały świat.
|
|
 |
|
uwielbiam z Tobą spać... trzymasz mnie tak mocno, jakbyś bał się że ktoś ukradnie Ci mnie zaraz po tym jak zamkniesz oczy, a kiedy leżymy przytuleni w lekkim półśnie nasze oddechy zlewają się w jeden, jakbyśmy byli jedną osobą, jednym oddechem.
|
|
|
|