 |
|
na chuj mam uczyć się matematyki? widziała gdzieś pani sklep w którym każą pani wyciągać pierwiastek sześcienny z ceny czekolady, albo logarytm z paczki fajek? już wolę uczyć się fizyki, dzięki niej chociaż obliczę czas i prędkość z jaką Jego spojrzenia trafi w moje serce .
|
|
 |
|
uwielbiam ten stan , kiedy życzysz mi dobrej nocy i nazywasz swoim Aniołkiem .
|
|
 |
|
lubię , gdy mama wita mnie sobotnim śniadaniem do łóżka , a ja pijąc ciepłą herbatę odczytam od Ciebie sms'a "dzień dobry kochanie :*"po czym wstanę , podejdę do okna i na widok zimowego otoczenia uśmiechnę się do świata i zacznę nowy dzień .
|
|
 |
|
gdzie te czasy, kiedy paluszki służyły za papierosy, woda z sokiem była winem, a proszek z zozoli narkotykiem?
|
|
 |
|
dodupizm, wkurwinizm, kochanizm, smutynizm i inne takie..
|
|
 |
|
gdy oddałam zeszyt pani od polskiego, aby oceniła zadanie, poprosiła mnie o podejście do niej. w myślach miała tylko, to, że dostane niedostateczny. nauczycielka wyszła ze mną na korytarz, aby powiedzieć mi co podobno 'niechcący' przeczytała na końcu zeszytu. powiedziała, że nigdy wcześniej nie czytała tak wspaniałych opowiadań, wierszy, historyjek o miłości. odpowiedziałam płacząc, że to cała moja miłość do ciebie opisana na tych kartkach. polonistka śmiejąc się powiedziała 'oj tak tak... miłość nastolatki jak ja to znam... dziecinne, ale przejdzie.'. w tej chwili myślałam, że jej wyjebie.
|
|
 |
|
dziewczyno, chcesz zeby szanowali Cię wszyscy? -to pokaz, że masz serce tam gdzie oni widzą cycki !
|
|
 |
|
nie należę do fanek Hanny Montany albo Justina Biebera , nie nosze bluzek z tekstami piosenek Peji czy Donguralesko,nie posiadam całej szafy koloru różowego niczym Doda,nie potrzebny mi autograf Zaca Efrona czy Edwarda, ale uwierz, jestem nieziemską fanką noszenia Twoich bluz i autografów w postaci pocałunku.
|
|
|
|