 |
|
Kiedyś to było takie proste, Ty i ja.
|
|
 |
|
DOPÓKI CZUJĘ, ŻE JESTEŚ, LEPIEJ SMAKUJE POWIETRZE
|
|
 |
|
wkręty, procenty, stan obojętny, życiodajne sentymenty
|
|
 |
|
kurwa mać, to tylko więzienna krata, a za nią Ty - moja największa strata, strata, której wszystko w życiu poświęciłam i tak wiele oddałabym aby już do mnie wróciła. znów, znów zmykam się w pustych czterech ścianach, lejąc kolejny kieliszek rozmyślam o naszych dawnych planach, planach przesiąkniętych wolnością, a nie tak, jak teraz - pierdoloną samotnością /siesiemasz
|
|
 |
|
Well, you're driving me crazy.
|
|
 |
|
Kiedy jestem dobra, jestem bardzo dobra, ale kiedy jestem zła, jestem jeszcze lepsza.
|
|
 |
|
jest tyle rzeczy, których nie zapomnę, nawet gdybym leczył się, więc swój niebezpieczny umysł idę leczyć w klubie, chociaż nie wiem czy chcę
|
|
 |
|
mam ochotę pić, a potem iść z Tobą do Ciebie, w niebie zapomnieli o nas, zakładam, że gdy pada deszcz
a nam się nic nie układa, skurwiele w niebie mają z diabłem romans
|
|
 |
|
palę papierosa przy kawie nad ranem,
niewiele osób zasługuje na pamięć
|
|
|
|