 |
|
to nie przypadek, że jesteśmy razem.
|
|
 |
|
To ona tamtego wieczora trzymała w swoich ramionach moje życie, mój skarb, moje jedyne szczęście, czule obejmowała faceta, którego pokochałam. Nie przejmując się niczym słuchała bicia Jego serca, czuła Jego ciepły oddech, bezproblemowo trzymała go blisko siebie. Odebrała mi Go, tak po prostu. | unvai
|
|
 |
|
Stała się tematem żartów, drwin, ciągłego wypominania przeszłości. Przegrała, to oni mieli rację - nie był wart ani jednej sekundy jej życia, ani jednego centymetra jej ciała, ani jednego oddechu, słowa, gestu, spojrzenia. Nie był wart.. | unvai
|
|
 |
|
dawniej z łatwością potrafiłyśmy się dogadać. miałyśmy wspólne cele i marzenia. wiele podobnych zainteresowań, czy planów. wspólnie próbowałyśmy sporządzić nasz plan, który ułatwiałby Nam życie. plotkowałyśmy i śmiałyśmy się wiedząc już z daleka o co chodzi. te same gusty i smaki, stanowiłyśmy idealną parę sióstr bliźniaczek. dla siebie gotowe byłyśmy wskoczyć w ogień. rzucić każdą możliwą pracę, by tylko pomóc sobie nawzajem. byłyśmy całym światem, a dziś tak po prostu plujemy sobie w twarz wulgaryzmami. / yezoo
|
|
 |
|
I choćbym bardzo chciała, nie potrafię Ci zaufać. Już nigdy tak 'bezgranicznie'. Zbyt mocno uderzyłeś w uczucie, którym Ciebie darzyłam, niszcząc je. | unvai
|
|
 |
|
Dziś próbuję to ogarnąć. Ułożyć w jedną całość, zapakować, zamknąć, zabezpieczyć i schować. Wrzucić gdzieś głęboko, do miejsca, którego zazwyczaj nie odwiedzam. Nie chcę pamiętać, że byłeś, zbyt mocno zbija mnie to z codziennego poziomu, na którym muszę się ostro trzymać, przynajmniej teraz. Żyje się dalej, wciąż do przodu, nawet ze świadomością, że w nieodległym czasie byłaś dla kogoś zabawką. Niczym więcej. | unvai
|
|
 |
|
chcę kolejny raz sam siebie oszukać.
|
|
 |
|
wczoraj byłem szczęśliwy, odpukać, dziś nie .
|
|
 |
|
Nie wiem co to rozsądek,
tylko emocje mówią prawdę dla mnie.
|
|
 |
|
i nie chcę
widzieć więcej a mam widzieć więcej, Boże,
musze mieć serce w głowie.
|
|
 |
|
Ty, wiesz, Ty umiesz kochać.
|
|
|
|