 |
|
~ Przed nieszczęśliwym wszystko ucieka, jak przed straszydłem z piekła..
|
|
 |
|
Tylko ja potrafię myśleć o kimś bez przerwy, a mijając tę osobę nawet na nią nie spojrzeć. Tylko mnie los traktuje jak gówno, robiąc mi nadzieje, że coś może być z "niczego", a następnie zabierając to sprzed oczu gwałtownie i nieodwracalnie..
|
|
 |
|
na tym świecie trzeba być rozważnym, wybierać tylko to co jest dla Ciebie najlepsze. czasami trzeba być szalonym, wybawić się aby wszystkie problemy choć na chwilę ostały zapomniane. czasami trzeba mieć wszystko w dupie, żeby przemyśleć wszystko. czasami trzeba przebywać wśród przyjaciół, żeby mieć dobry humor. świat da się ogarnąć, trzeba tylko próbować.
|
|
 |
|
pragnąc wyrazić się elokwentnie, często wyrażamy się po prostu głupio.
|
|
 |
|
Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas.
|
|
 |
|
Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, więc zawsze pamiętaj, że kiedy upadniesz, ja Cię podniosę. Jak tylko przestanę się śmiać.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że kiedyś przypadkiem zlecisz z urwiska do oceanu. Wprost na szpiczaste skały, które rozerwą twoje nędzne ciało, a twoja krew przywabi rekiny, które cię zjedzą.
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie, czy ktoś jutro będzie, czy będzie tam pusto. Wstanę, ogarnę się i pójdę przetrwać. "Idę samotną drogą,
/Jedyną, którą znam
/Nie wiem dokąd prowadzi,
Ale jest dla mnie domem, i idę sam. (...) Mój cień jest jedyną rzeczą, która mi towarzyszy,
/Moje płytkie serce jest jedyną rzeczą, która bije,
/Czasami marzę by ktoś mnie odnalazł
/Żebym nie musiał już iść sam. " ..
|
|
 |
|
Nigdy do nikogo pierwsza nie pisałam. Ale wiedząc, że to jest jedynym sposobem na przedłużenie mojego optymistycznego nastawienia do świata, to będę to robić. On jest tego wart... Widząc powiadomienie o nowej wiadomości już kąciki moich ust unoszą się ku górze. A to, co czytam powoduje przyciąganie niczym magnes, tych kącików do uszu. Nigdy mnie nie zawodzi. On nie..
|
|
 |
|
Od maja, jak głupia, kiedy tylko wyszło słońce brałam jakąś książkę, czy gazetę, cokolwiek, słuchawki z mp3, poduszkę, koc i wychodziłam na balkon smażyć się na słońcu. Chciałam się ładnie opalić, dla niego. Chciałam go poznać na początku wakacji. Był to najlepszy moment. Codziennie przechodziłam obok jego domu dwa lub więcej razy. Ale nigdy go nie spotykałam. Jego brata, rodziców, psa - owszem, ale nie jego. Rejestracje samochodów parkujących na chodniku przed jego domem znam na pamięć. Trzy. Z balkonu, klatki schodowej i salonu widzę jego poddasze. Ale co z tego? Jest koniec wakacji. Został "aż" tydzień. Mieszka tam, gdzie studiuje, na pewno... Cholera! Nie tak miały one wyglądać..
|
|
 |
|
" Nic nie jest warte, by przejmować się niczym. " ..
|
|
|
|