 |
|
nie liczmy swoich oddechów
|
|
 |
|
helikopter krąży po moim berecie
|
|
 |
|
pamiętam to tak dokładnie
|
|
 |
|
samotność to taka straszna trwoga,ogarnia mnie,przenika mnie
|
|
 |
|
moja trawa zielona,kokainy ramiona
|
|
 |
|
prawdziwe życie cię omija,wolisz lukrowany świat
|
|
 |
|
nie masz mnie i nigdy nie będziesz miał
|
|
 |
|
Miłość prawdziwa składa się z rzeczy nieskończenia wielkich i zarazem nieskończenie małych
|
|
 |
|
Warto było cię spotkać, aby się dowiedzieć, że istnieją takie oczy jak twoje.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnij, że byłaś przy nim szczęśliwa. Niech tych wspomnień nie przyćmi teraz nienawiść, która i tak jest udawana, bo najchętniej w akcie dzikiej desperacji wróciłabyś do niego dając mu tyle szans ile będzie potrzeba żeby w końcu było dobrze.
|
|
 |
|
Czasem zastanawiam się co byłoby gdybym nagle zniknęła. Całowałbyś inne usta, szukałbyś spokoju w innych ramionach, dotykałbyś opuszkami palców innego policzka, codziennie widziałbyś inny uśmiech, słyszał inny głos. Potrafiłbyś tak?
|
|
 |
|
mówią,że pod twym dotykiem serca jak herbatniki pękają wraz
|
|
|
|