 |
|
lubiła popłakać czasem, kiedy nikt nie patrzał. kilka łez spływało z twarzy. potem wycierała twarz rękoma, i nikt nawet nie spostrzegł jak wiele czuła. / i.see.you
|
|
 |
|
pierdolona zielona kropka a kurwa tyle zmienia. "hej" a tak dużo cierpienia. / i.see.you
|
|
 |
|
miłość to dar. nikt nie uprzedzał, że dary zadają ból. / i.see.you
|
|
 |
|
robił jej na złość wciąż wracając. nie sądził, że ją niszczy. zabawa, może zwyczajna zamieniła się w walkę z uczuciami. wracał,a ona cierpiała. ile dałaby by zapomnieć, kiedy on jej nie pozwalał. wszystko wracało, z jednym jego słowem, gestem. destrukcja - to chyba odpowiednie słowo na określenie jej stanu po tych kilku powrotach. / i.see.you
|
|
 |
|
Jest mi cholernie smutno i przykro, a przecież ta wczorajsza wódka miała mi pomóc. Miała odgonić wspomnienia i miłość do Ciebie. Miałam jak zwykle zapomnieć, bawić się do upadłego i nie przejmować się życiem. Miało mi to pomóc, ta wódka jak zawsze miała być moim lekarstwem, ale wczoraj było inaczej. Wczoraj zbyt mocno dałam się opanować nie tym emocjom co trzeba. Pokazałam słabość, tak znowu płakałam. Tylko tym razem jeszcze mocniej narzekałam na świat. I nawet kolejny łyk mi nie pomógł, spowodował, że jeszcze bardziej moje oczy zaczęły łzawić. I zastanawiam się co jest ze mną nie tak, czy już tak mocno zamieszkałeś w moim sercu, w mojej psychice, że nie mogę się Ciebie pozbyć? Powiedz, czemu nie chcesz odejść? Czemu męczysz mnie nawet po alkoholu? Ja tylko chcę cię wygnoić z mojego serca, niczego innego nie pragnę. Więc proszę, odejdź i nie męcz mnie więcej, bo to mnie przeraża i jeszcze bardziej zaczynam się gubić.
|
|
  |
|
do cholery ! miałeś być ze mną nie z nią.
|
|
 |
|
gdy zobaczyła jego status ' w związku ' zapragnęła mieć opcję ' jebie mnie to '
|
|
 |
|
Nie mów o szmatach, skoro sam jesteś męską wersją dziwki.
|
|
 |
|
skarbie , myślisz , że jesteś fajna , zajebista , tylko
szkoda , że wszystkie twoje wpisy są z neta .
|
|
 |
|
Prawdopodobnie, nawet nie wiesz jak to jest być hardcorowym.
|
|
 |
|
zawsze rób to czego się boisz, walcz ze sobą.
|
|
|
|