 |
|
poza tą małą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie.
|
|
 |
|
miłość zaczyna się wtedy, gdy wybuchniesz przy nim płaczem, a on zamiast zacząć wycierać Twoje łzy, wybuchnie razem z Tobą, wiedząc że dotarło do Was to samo. świadomość synchronizowanego bicia Waszych serc.
|
|
 |
|
życzysz mu najgorszego twierdząc, że Twoje serce przestało ślepo lunatykować. jednak prawdziwym sprawdzianem dla Ciebie będzie moment, kiedy do Ciebie przybiegnie z mokrymi od ocierania łez, rękawami i łamiącym się głosem, a Ty zamiast go przytulić każesz mu czcigodnie spierdalać ze świadomością, że wywróżyłaś mu nieszczęście na które sobie zasłużył.
|
|
 |
|
największą ironią jest fakt, że nawet w najgorszym momencie mojego życia byłbyś pierwszą i zapewne jedyną osobą na uśmiechnięcie do której bym się zdecydowała.
|
|
 |
|
laska, która nadstawia dupę nawet facetowi ze szkolnego sklepiku, obraża mnie kipiąc zazdrością. w takich momentach mam ochotę zanurzyć się w wannie po brzegi wypełnionej wódką i wkroczyć do akcji z karabinem. oczywiście tak, żeby nie połamać sobie paznokci. bo nie wybaczyłam bym suce, gdybym musiała przez nią użyć pilnika
|
|
 |
|
a kiedy umrę każę się spalić. sproszkowaną mnie podadzą Ci na złotej tacy, a później wciągniesz mnie jak najtańszą kokę od dilera za rogiem. przecież obiecałeś, że będziemy nierozłączni.
|
|
 |
|
Kolego,nie wiem dlaczego,ale pomimo tego,że nie jesteś chłopakiem o jakim marzyłam,bo nie jesteś chamski,ani niegrzeczny,wręcz przeciwnie,jesteś miłym i zabawnym kolesiem,chyba Cię kocham. Oto kilka powodów które mogą potwierdzić moją tezę. Uwielbiam z Tobą pisać,mimo,że mówię 'przestań' Twoje komplementy są strasznie miłe,gdy otrzymałam Twoją koszulkę spałam z nią wtulając w nią głowę napawając się jej zapachem,uwielbiam Twoją bliskość i Twój śmiech,jara mnie to kiedy jest dużo wolnego miejsca a ty siadasz obok mnie,cieszy mnie Twój sam widok. Tak więc apeluje do Ciebie,nie spraw abym przez Twoją osobę zwariowała. /joie
|
|
 |
|
popierdolony system sercowy.
|
|
|
|