 |
|
Obserwujesz go ukradkiem. Całe noce nie śpisz, bo wyobrażasz sobie, jak podchodzi do Ciebie, całuje i mówi, że kocha. Modlisz się o to, byście nareszcie byli razem, ale w głębi serca wiesz, że i tak nic z tego nie będzie.
|
|
 |
|
nauczyłam się bez Ciebie żyć. nie spieprz tego. nie patrz.
|
|
 |
|
szukam Cię wśród twarzy przechodzących obok mnie ludzi. łudzę się, że znowu Ciebie spotkam, że znowu zobaczę Twój niesamowity uśmiech. przyłapuję się na tym, że chcę, byś znowu był blisko. nikt nie wypełni pustki po Tobie w moim sercu. zawsze masz w nim swoje miejsce. wróć, proszę. wróć i przywróć to, co piękne.
|
|
 |
|
A po 10 kieliszku, 2 szklance szampana i 8 papierosach nawet Twoje odejście staje się zabawne.
|
|
 |
|
a z kolejnym buchem papierosa poczułam, że świat naprawdę jest piękny.
|
|
 |
|
I nawet najlepsze fajki wymiękały przy Jego pocałunkach, kurwa .
|
|
 |
|
Mam ochotę się upić, nawalić, uchlać, najebać. Wszystko jedno. Byle tylko znieczuliło.
|
|
 |
|
Potem serca cerujemy jak kieszenie i wmawiamy sobie, że miłości nie ma.
|
|
 |
|
lepiej być pogodzonym ze swoim forever alone, niż desperacko szukać faceta
|
|
 |
|
mam ochotę przytulić się do Ciebie jak małe dziecko i udawać, że po prostu się przykleiłam.
|
|
 |
|
Bawi mnie picie do nieprzytomności, nielegal jest najlepszy i kręci mnie wyrywanie przypadkowych kolesi.
|
|
 |
|
Chodź, kupimy dwie kraty piwa i zamkniemy się u mnie w domu na tydzień. Wyłączymy komórki, zapomnimy o tym całym świecie, będziemy tylko pić, kochać się, przytulać, śmiać i grać w gry.
|
|
|
|