 |
|
Odległość dla mnie nie ma znaczenia. Odległość to tylko głupia liczba kilometrów. Kilometrów, które można pokonać. Jeśli się prawdziwie kocha to zrobi się wszystko, aby nie pozwolić odległości wygrać. Te pieprzone kilometry tak na prawdę to powód do tego, aby kochać bardziej. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Nienawidzę siebie za to, że ranię swych bliskich. Nie chcę tego a robię. Dlaczego? Szczerze, nie mam kurwa pojęcia. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz ;)
|
|
 |
|
z gołymi rękami w podartej sukience łapię oddech, pędzę żeby mieć Cię, wiem, że jesteś gdzieś... błagam, tato, nie uciekaj... staję bez ruchu i zwlekam, pomyłka, fatamorgana, zmyślony cień człowieka -
poświęciłam życie, by już nigdy nie czekać.
|
|
 |
|
Jesteś moją największą wygraną, Skarbie.
|
|
 |
|
Mówi się, że chodzenie po wodzie jest cudem, lecz według mnie prawdziwym
cudem jest pełne spokoju i równowagi chodzenie po ziemi.
|
|
 |
|
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich Klaudynek, buziaki!
|
|
 |
|
JAK TY MOGŁEŚ WSZYSTKO TAK SPIERDOLIĆ ? To boli tak, że pewnie znów się najebie.. Nie wiem co kochałem bardziej, świat czy Ciebie? Co nie byłoby prawdą, jedno i drugie zgniło już dawno.
|
|
 |
|
pierdolmy to wszystko. ich wszystkich
|
|
 |
|
karma jest zołzą - pokaże ci samotność.
|
|
 |
|
podejmujesz wybór, ponosisz konsekwencje, czemu znów to robisz skoro tak bardzo nie chcesz? do siebie miej pretensje, bo, że to takie męskie? chcesz ciepła w domu, jednocześnie ognia na mieście? pusta przestrzeń przypomni Ci o błędach, chciałeś ognia to z piekła ogień Cię dosięga i nie rozgrzeje serca jak prawdziwe emocje, bo znowu wyszło źle, a znowu chciałeś dobrze.
|
|
 |
|
jak dym z papierosa unoszę się ponad ten jebany mętlik
|
|
|
|