 |
|
jej serce bije słabiej, bo powoli się rozpada . Gubi się w uczuciach i ciągle strach ją dopada . Nie wie co czuję i czego chcę, nawet nie jest świadoma czy nadal kocha Cię . /rebelliouspincess
|
|
 |
|
kolejną dawkę nikotyny mieszam z tlenem, po brzegi wypełniam nią płuca. zatruwanie się od wewnątrz weszło mi w nawyk, to codzienne, powolne zabijanie się bez bólu przypadło do gustu. wieczorem znów dojdę do wniosku, że to przecież i tak nie ma sensu, znów będę krztusić się łzami, zaciągając się ostatkiem sił. bezbronny organizm podatny, na każdą nową ranę, serce do sedna przepełnione bólem, może nie wiesz, ale od pewnego czasu, dla mnie jedynym wyzwaniem by przetrwać to pierdolone życie, jest nieustanne starcie z nim samym, tak po prostu.. o kolejny oddech. / Endoftime.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę tego wieczoru, kiedy siłą wyrywałeś mi kołdrę i biegałeś z nią po całym pokoju, już zawsze będę się uśmiechać na samą myśl. Nie pozwolę sobie zapomnieć chwil, gdy pod prysznicem urządzaliśmy koncerty na dwa głosy, wydzieraliśmy się, fałszowaliśmy, cieszyliśmy jak dzieci. Poranne zapasy, okruszki wbijające się w plecy, noce pełne niespodzianek. Twojej zgrabnej nóżki nie zapomnę, dłoni pomocnej na śliskich kamieniach...
Kocham Karpacz, za Ciebie. / ravennn
|
|
 |
|
Zapach Twojej skóry przywołuje najpiękniejsze wspomnienia. Umieram z miłości do Ciebie. To chyba najpiękniejsza śmierć jaką można sobie wymarzyć. Zatopiona w Twoich ramionach, uwięziona w odbiciu Twych źrenic, czuję jak przenika mnie Twoje uczucie. Czułością budujesz nasz świat. Pomagam Ci z ogromną chęcią i powstaje bliskość ogrzewająca duszę. To coś co należy tylko do nas. Mam Ciebie co jest największym szczęściem jakie mogło mnie spotkać. Kiedy patrzę Ci w oczy widzę swe przeznaczenie. To Ty. Dziś zaczyna się kolejny wspólny dzień utkany miłością i wypełniony szczęściem. I gdy nocą, kładę twarz na poduszce, wspominając ciepło Twych dłoni, zasypiam z uśmiechem bo wiem, że tak będzie wyglądać nasze życie. A o tym właśnie marzyłam. / ravennn
|
|
 |
|
ułamek sekundy. usta przy ustach. moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie; 'co my robimy?'. nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu, które później przerodzi się jedynie w cierpienie, jest czymś niemal idealnym. to jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. smaczna konsumpcja, bez obaw o szerokich biodrach.
|
|
 |
|
- Jak ważna jest miłość?
- Bardzo ważna, prawie tak ważna jak siatkówka.
|
|
 |
|
Jest tym dla którego chce zadedykować każdy swój uśmiech.
|
|
 |
|
Zawsze jest ktoś kto pomimo wszystkiego jest z Tobą. na amen, jest od tak.Kocha cię pomimo i wbrew.Czeka aż powiesz coś bezsensu byle by się z Tobą śmiać.Uśmiecha się tylko po ty by zobaczyć twój uśmiech.Siedzi z Tobą,chodź wcale o niczym nie gadacie,ale liczy się to że jesteście razem.Nie słyszysz go,ale wiesz ze jest obok.I choćby coś się teraz stało , poszedłby i oddał za Ciebie życie.Nie zastanawiałby się wcale,Ty zrobiłbyś to samo.I on to wie doskonale , bo przyjaciel jest na amen.
|
|
 |
|
Coś pękło, kiedy przyszła codzienność i wiesz co, zaczeli żyć na odpierdol. [Bonson]
|
|
 |
|
' w twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem wiarę w jutro ' . / Małpa ♥
|
|
 |
|
' wielu z was to cioty, sory przy kolegach rola ' twardziel ' .
|
|
 |
|
Bo czas mija, błędy uczą i odwrotnie .
Jutro nie rozkminiam, wczoraj czasu przecież już nie cofnę .
|
|
|
|