 |
|
przyznaję, zniszczyłam sobie włosy codziennym prostowaniem i suszeniem ich, zniszczyłam sobie rzęsy, przez nakładanie za dużej ilości tuszu, skórę też zniszczyłam, bo zimą nie używałam kremu nawilżającego, tak, życie też sobie zniszczyłam - poznając Ciebie.
|
|
 |
|
specjalnie wyrobię sobie dla ciebie koszulkę z napisem 'zniszczyłeś moje serce, teraz ja zniszczę twoje'. i kiedy będziemy mijać się na ulicy, nawet w srogą zimę zdejmę kurtkę, aby pokazać Ci jak przez Ciebie cierpiałam, może wtedy zrozumiesz...
|
|
 |
|
Czy widzisz? .. to ona kolejny raz idzie sama, przez miłość znowu oszukana błądzi wciąż szukając szczęścia. z czasem jednak wszystko przeminie, odejdzie w zapomnienie, znikną chwilę które były niepotrzebne. Rozpłynie się magia, która kiedyś trwała, ale ona będzie widzieć wszystkie zakochane pary, które idą za rękę, łzy z oczu będą długo spływać. Kiedyś jego słowa grały ważną rolę dziś już jest inaczej Ona zmieniła o nim zdanie... rozstali się myśląc że to koniec.
|
|
 |
|
Nie potrafiłam zabić w sobie tej miłości, choć tak wiele razy próbowałam. Wielokrotnie chciałam ją schwytać w swoje zimne ręce i zaciskając z całych sił pięści udusić, niczym największego wroga. Tak bardzo pragnęłam utopić ją w szklance rzeczywistości, lecz jak na złość, ona potrafiła pływać po powierzchni życia lepiej niż ja sama.
|
|
 |
|
To coś w rodzaju bólu. Jest to jednak zupełnie inna forma cierpienia. Jest to nieporównywalne z normalnym bólem fizycznym. To wszystko zamiast kaleczyć Twoje ciało, rozrywa duszę od środka wysysając resztki sił z Twojego bezwładnego ciała, które po tak wielu próbach odebrania sobie życia i godzinach ogromnego cierpienia, poddaje się, bez większej walki.
|
|
 |
|
A jej każdy oddech był z dedykacją dla Niego. Tak, dla tego, który ani raz nie powiedział, że kocha.
|
|
 |
|
A po tamtym uczuciu nie ma już nawet śladu. Pozostał jedynie maleńki nagrobek z napisem "Tu pochowano miłość". Naszą miłość.. Podobno nieśmiertelną i tak niesamowicie wielką. Jedyne co nam pozostało to zapalić znicz i pozwolić naszym myślom powędrować w przeszłość. po prostu pozwolić sobie na wspomnienia.
|
|
 |
|
ta świadomość, że wszystko mogłoby się potoczyć inaczej, gdybym tylko coś wtedy zrobiła.. - zabija. zabija powoli, z bezwzględną precyzją. najczęściej w nocy, kiedy to w domu jest cicho i ciemno. kiedy dokładnie słychać każdy mój chłodny oddech, przesiąknięty żalem i bólem.
|
|
 |
|
Była z siebie taka dumna . Zrobiła coś nieprawdopodobnego . Zapomniała o Nim.
|
|
 |
|
-opowiesz mi o nim? - typ pierdolonego egoisty, który uważa, że wszystko mu wolno... wystarczy?
|
|
 |
|
Jest już wiosna, minęła jesień i zima. Ja wciąż żyję, a przecież każdy mówił, że bez tlenu się umiera, a ja przeżyłam. Pokonałam moje serce i jestem. Silniejsza, bardziej odporna na miłość. / lovexlovex
|
|
 |
|
Zaufam Ci, i co potem? Okaże się, że się pomyliłam i nadejdzie ból? Silny? Nieznośny? Taki jak wtedy, kiedy ściska w żołądku i wiesz, że masz okres, i musisz się zwinąć w kłębek, a potem szukasz środka przeciwbólowego, żeby być w stanie chodzić? Jeszcze gorszy? Będzie jeszcze gorszy, prawda?
|
|
|
|