ta świadomość, że wszystko mogłoby się potoczyć inaczej, gdybym tylko coś wtedy zrobiła.. - zabija. zabija powoli, z bezwzględną precyzją. najczęściej w nocy, kiedy to w domu jest cicho i ciemno. kiedy dokładnie słychać każdy mój chłodny oddech, przesiąknięty żalem i bólem.
|