 |
|
06:43 - za jakąś godzinę powinnam wsiadać do autobusu. a siedzę z kawą w ręku, z puszczoną na fula muzyką w głośnikach, nie mając siły nawet na to by pociągnąć moje długie rzęsy czarnym tuszem. nie umiem wstać, spojrzeć przez okno, wyjść i poradzić sobie ze światem, zwyczajnie nie umiem.
|
|
 |
|
Trudno zdać sobie sprawę z tego że już nigdy nie zobaczy się jego twarzy , nie usłyszy tembru jego głosu , nie poczuje dotyku jego dłoni. Trudno stracić go z dnia na dzień bez żadnego ostrzeżenia . Trudno żyć po czymś takim normalnie , trudno się tak po prostu pozbierać
|
|
 |
|
wiesz ? chciałabym z nim porozmawiać, powiedzieć mu co czuje popatrzeć ostatni raz w jego oczy i odejść.
|
|
 |
|
Nie był to ostatni dzień w jej życiu , lecz ostatni spędzony razem z nim .
|
|
 |
|
pozostało mi tylko bezradne wzdychanie i mimowolne kierowanie wzroku w górę , kiedy na twoją myśl oczy napełniały się łzami , a serce przepełniała świadomość , że nie będzie dobrze . racjonalne myślenie mówi mi , że nigdy nie będzie tak , jakbym tego chciała .
|
|
 |
|
ona posiada już wprawę w pożegnaniach i zakończeniach. z rozczarowaniem, zawodem i gonitwą uczuć.
|
|
 |
|
- a nie możemy zostać tak po prostu przyjaciółmi? - tak, możemy. jeśli wymażesz z mojego serca każdy dotyk, przytulenie, próby pocałunku.. inaczej to nie będzie przyjaźń. za każdym podaniem ręki, przyjacielskim objęciem będzie stało wspomnienie i nadzieja, że może kiedyś jeszcze coś z tego będzie..
|
|
 |
|
Wszystko w porządku?! Nic nie jest w porządku! Mam ochotę krzyczeć, potłuc wszystkie talerze w zasięgu ręki, oblać się gorącą herbatą i włożyć głowę do lodówki. Czy to jest twoim zdaniem normalne, czy to jest „w porządku”?
|
|
 |
|
zaczęłam już powoli zapominać. poświęciłam wiele miesięcy , setki nieprzespanych nocy i miliony wylanych łez. udało mi się to i jestem z siebie dumna ! a ty jak zawsze musisz wszystko skomplikować .
|
|
 |
|
wręczyłam Ci ten pamiętnik, z nadzieją, że sumienie, nie da Ci żyć. że będziesz, się dławić wyrzutami sumienia, aż do końca swoich dni. że docenisz, to jak wiele dla mnie znaczyłeś, zanim tamtego dnia nacisnęłam spust pistoletu.
|
|
 |
|
a kiedy już się spotkamy powiem Ci jak bardzo umierałam po rozstaniu z Tobą, jak bardzo mi Ciebie brakowało. To tak jakby ktoś wyrwał mi kawałek serca i ono nigdy się nie zagoiło. Powiem Ci jak tęskniłam za Twoimi słowami, za Twoim głosem. Powiem to,ale muszę być silniejsza żebyś zobaczył tą obojętność w moich oczach.
|
|
 |
|
czemu nie mogę zapomnieć ,ten rozdział z mojego życia ,już dawno został zamknięty ,ale w myślach totalnie cały czas siedzisz mi Ty. Strasznie cholernie obrzydliwie tęsknie. Ale mimo wszystko brzydzę się tym uczuciem które cały czas we mnie siedzi.
|
|
|
|