 |
|
Aż w pewnej chwili zamilkł. Spojrzał mi głęboko w oczy i uśmiechnął się. Tak jakby zrozumiał sercem, o czym myślę i jakby chciał mi powiedzieć, że naprawdę jestem dla niego bardzo ważna. Przez chwilę nic nie mówiliśmy, a potem pożegnaliśmy się.
|
|
 |
|
pamiętam gdy mieliśmy jakiś gorszy dzień i miałam lekkiego doła- ustawiłam sobie opis na gg ' ira- nie daj mi odejść ' chwile potem dostałam od Ciebie smsa, że nigdy nie pozwolisz mi odejść.. prawda, bo to Ty odszedłeś../fcuk
|
|
 |
|
Powiedzenia typu 'czas leczy rany' są zwyczajnie puste i ociekają kłamstwem. Ten cholerny okres czasu tylko nas pogrąża i przyzwyczaja do bólu. Zaczynamy jeszcze bardziej się angażować w tęsknotę i kochać. Nie łudź się nadzieją, że Ci przejdzie. Przeszłam to na swojej skórze i blizny są tak ogromne, że krew cieknie non stop. Więc kiedy ktoś powtórzy mi 'spokojnie mała, czas wyleczy rany', obiecuję, że pierdolnę z liścia w twarz.
|
|
 |
|
- płaczesz ? - nie, wydaje ci się... - przecież widzę. czemu ? - pogadamy o tym, gdy będzie mnie to śmieszyć, za kilka lat, ok. ?
|
|
 |
|
Przejrzała się w lustrze. Nie widziała już promiennej dziewczyny z gładką cerą, nie widziała tamtej nastolatki z pięknymi oczami, ani kobiety z aksamitnym, delikatnym głosem. Widziała starą, schorowaną babcię, ze zmarszczkami, które spowodowane były nerwami, z worami pod oczami, które spowodowane były nieprzespanymi nocami, i ze skrzeczącym głosem, który spowodowany był przez 72 lata wiecznego krzyczenia: Dlaczego?!
|
|
 |
|
zapamiętaj sobie jedno - nie pozwól, żeby Cię zranił. kiedy spróbuje wyrządzić Ci jakikolwiek ból, odreagowuj. nie chowaj twarzy w poduszkę, bo tym sposobem tylko się pogrążysz. zajmij się czymś - sprzątaj, śpiewaj, tańcz, gotuj, albo nawet wyjdź na balkon i krzyknij, że masz wyjebane. ale nie daj się zniszczyć, nie warto.
|
|
 |
|
Dobrze, odejdź, ale najpierw wyrwij mi serce i zabierz je ze sobą.
|
|
 |
|
przegrywa ten komu bardziej zależy. pamiętaj, zanim następnym razem wejdziesz po uszy, w to gówno, zwane miłością.
|
|
 |
|
I znów zaczynam od początku. Jeden niewinny uśmiech z Twojej strony i znów wszystko od nowa.Myślałam że zwyciężyłam. Że już koniec. Koniec z Tobą i tym co nas łączyło. Do czasu kiedy pokazałeś,że wcale nie uważasz że jestem idiotką. Przecież jeszcze wczoraj na tym mi własnie zależało. Chciałam Twojej bliskości i zrozumienia. Nie chciałam Cie stracić. A dzisiaj ? Jestem wręcz zdołowana faktem, że znów mi coś w życiu nie wyszło. Nie wyszło mi udawanie, że już Cię nie kocham. Wychodzi na to, że znów zaczynam od nowa.. Ile razy można do cholery !?
|
|
 |
|
Wracaj, czekam
Moje łzy to dziś rwąca rzeka
Tylko ja, tylko ty
Ta historia co dzień mi się śni
|
|
 |
|
Tak bardzo chciała uciec. Była w kompletnej rozsypce. On jej na to nie pozwolił. Przycisnął ją do ściany i mocno nią potrząsnął. Zaczęła go okładać z całych sił po klatce piersiowej i wyrywać się. Nadal trzymał ją w żelaznym uścisku, a ona po woli opadała z sił i dawała za wygraną. Trzęsąc się, przytuliła się do niego mocno. Była taka bezbronna. Tak bardzo kochała go za to, że zawsze wiedział jak się zachować.
|
|
 |
|
a gdy Bóg sprawił, że nasze drogi się rozdzieliły, na mojej twarzy długo nie widniał uśmiech - nawet ten sztuczny. w końcu z czasem zaczął się pojawiać, ale wymuszony. a niedawno, gdy byłam nawet szczęśliwa - uśmiechałam się szczerze, jednak czułam, że to nie na miejscu, że nie powinnam. wiem, że chciałbyś bym się uśmiechała - ale wiedz, że żałoba w sercu po czymś takim, nie trwa parę miesięcy, nie rok czy nawet dwa. ona trwa już całe życie./zakazanamilosc
|
|
|
|