 |
|
Tęsknię. Wiesz, jak to jest? Wijesz się i szukasz wyjścia, na siłę poszukujesz zastępcę człowieka, którego tak cholernie ci brakuje. Chcesz zszyć łzami swoje serce, które rozrywa się samoistnie wewnątrz. Krzyczysz szeptem i nie wiesz, dlaczego tak się dzieje. Przecież miałaś wszystko pod kontrolą. A jednak stało się. uzależniłaś się od Niego.
|
|
 |
|
naprawde sądzisz że jak poznam kogoś nowego to zapomnę o nim ? o miłości mojego życia ? o tych wspólnych chwilach które razem z nim spędziłam? te chwile były najpiękniejsze a ty żądzasz abym je tak po prostu wymazała z pamięci ? mówisz że mam być dzielna. otóż jestem uświadomiłam sobie że nic mnie z nim nie łączy i że ma na mnie wylane. wiem to. wiem ale nie chcę się z tym pogodzić bo wiesz mi nadal na nim cholernie zależy
|
|
 |
|
Nie wierzyła, że kiedyś sama dojdzie do tego wniosku- tak będzie lepiej..
|
|
 |
|
Owszem czas przyzwyczaja do bólu, ale pewnego ranka obudzisz się i stwierdzisz, że On wcale już nie jest pierwszą rzeczą o jakiej myslisz po przebudzeniu. Że masz życie, piękne i bogate i nie wiesz, czy akurat to nie dziś spotkasz tego, który nigdy przenigdy Cie nie zostawi.
|
|
 |
|
Jak miała się nie zakochać?! skoro ciągnął ją za rękę, obiecał pokazać świat, wierzył w ich szczęście, zarażał optymizmem, aż w końcu uwierzyła! I nagle, jakby to wszystko było tylko snem. Nie wiedziała, czy rzeczywiście on w jej życiu był..
|
|
 |
|
Do końca dni, będę się w Tobie platonicznie kochać bez odwzajemnienia. Będę wpatrywać się w Twoje czekoladowe patrzałki bez opamiętania ze świadomością, że tak naprawdę nigdy nas nic nie łaczyło.
|
|
 |
|
Patrząc w księżyc uświadamiam sobie, że tak naprawdę przegrałam.. Moje życie wyglądało jak gra w pokera, postawiłam wszystko na jedną kartę i straciłam. I nie wiem skąd jeszcze biorę siły, żeby szeroko się przy Tobie uśmiechać, aby pokazać, jak świetnie sobie bez Ciebie radzę.
|
|
 |
|
Odkochała się na dobre... i nawet nie zorientowała się kiedy przestała odliczać te cholerne poniedziałki od czasu rozstania, nie zorientowała się kiedy przestała o nim myśleć każdego ranka Po prostu nieświadomie zaczęła wszystko od nowa..
|
|
 |
|
To takie dziwne uczucie, kiedy na nikim Ci nie zależy. Kiedy ze spokojem otwierasz otrzymaną wiadomość, spokojnie zasypiasz wieczorami bez analizy minionego dnia, kiedy nie czujesz strachu, że ktoś zniknie. To takie puste bezpieczeństwo./colourful
|
|
 |
|
nie chciał się ze mną spotkać, gdy prosiłam by wyjaśnił mi przyczynę - tłumaczył, że nie ma czasu, ma dużo nauki.. a ja po prostu myślę, że nie chciał mi mówić prosto w oczy, że już mnie nie kocha.. może to i lepiej.. utkwią mi w pamięci chwilę, w których mówił, że jestem ważna, że zawsze będzie trzymał mnie w swoim sercu.. a nie te, w których pewnie bym usłyszała, że to wszystko co razem przeżyliśmy było jednym wielkim kłamstwem, że po prostu mnie lubi i pozwolił sobie na przekroczenie granic w okazywaniu uczuć, ale nic poza tym do mnie nie czuje..
|
|
 |
|
a kiedyś będę szczęśliwa nawet bez Ciebie! kiedyś.. teraz jeszcze tęsknię.
|
|
 |
|
Wiesz co jest najsmutniejsze? Że pewnie nie przejmujesz się tym co było, zapomniałeś. Zachorowałeś na znieczulicę i pokazałeś swoje prawdziwe oblicze. A ja? Ja co noc przywołuję wspomnienia związane z Tobą, analizuję to co było i opieprzam się za to co zrobiłam źle. Nie potrafię o Tobie nie myśleć. wybacz. /colourful
|
|
|
|