 |
|
Musisz dać z siebie wszystko, co tylko możesz i gdy dobrniesz do punktu, w którym naprawdę pragniesz sukcesu, tak jak pragniesz oddychać, wtedy właśnie zaczniesz zwyciężać. | Andreas Anastasi
|
|
 |
|
Podbijaj śmiało jak masz jakieś pytania,
ale życzenia.. to na święta ślij, do Mikołaja.--- Zeus
|
|
 |
|
Nie jestem taki jak wszyscy, bo nie chcę być.--- Zeus
|
|
 |
|
Żaden z ciebie skurwiel ajj, tylko mały, słaby chuj bez jaj.--- Zeus
|
|
 |
|
Czemu to tak mi ryje głowę, w sumie nie znamy się.
Powiedzieliśmy sobie gdzieś w przelocie ze dwa razy cześć.--- Zeus
|
|
 |
|
Na forum gnojki cię oplują za wszystko, choć często czują trudność pisząc własne nazwisko.--- Zeus
|
|
 |
|
Najłatwiej kogoś oceniać ślepotą własnej pychy.--- KaeN
|
|
 |
|
Załóż moje buty zobaczysz czy będzie ci wygodnie.
Jesteś zepsuty? Jeśli tak to wejdziesz w nie spokojnie.--- KaeN
|
|
 |
|
Wierze, że każdy jest czegoś warty.--- KaeN
|
|
 |
|
Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy. Zadałam Ci każde ze stawianych sobie pytań i uzyskałam odpowiedzi. Wyjaśniłam Ci to, co wciąż leżało mi na sercu. Tylko tyle. Nic więcej nie mogę. Potrzeba teraz tylko jakiś plastrów, bandaży, bo moja pokaleczona dusza umiera.
|
|
 |
|
Prysznic. Wracam do życia. Próbuję wrócić. Kończę dziś szesnaście lat i najwyższa pora, by przestać oceniać życie jakby zbliżało się ku końcowi. Zawsze słuchałam serca - dzisiaj jest niemową.
|
|
 |
|
Jestem zdezorientowana, pogubiona w tym, co dzieje się w moim życiu. Leżę nad ranem ze łzami w oczach, wciąż próbując zasnąć. Mam wzrok zapatrzony w lekko powiewającą firankę, a mimo to przed oczami szereg wspomnień z Tobą. Powietrze przesiąka autodestrukcją. Nie rozumiem tego, a mimo to zdałam sobie sprawę, że właśnie takie uczucie towarzyszyło Ci przez ostatnie dwa miesiące. Z tym, że w odpowiedzi na nie Ty piłeś i ćpałeś, a ja podobno jestem na to za porządna.
|
|
|
|