 |
|
Jak uczucie niszczy to najlepszy przykład.
Oszukałeś mnie robiłeś to stale jak mogłeś.
To zrobić ja tak bardzo Ci ufałam.
Teraz jedno wiem że co było nie wróci.
Nie dzwon do mnie więcej nie mam ochoty się kłócić.
Nie wieże w nic w żadne Twoje słowo.
Minie wiele czasu nim te rany się zagoją.
|
|
 |
|
Nie mów mi że kochasz to tylko Twoja gra.
Nie udana znajomość w niej było tyle zła.
|
|
 |
|
Nie mów mi jak kochasz nie mów mi jak czujesz
ja i tak wiem swoje ze znów mnie oszukujesz
miłości nie szukaj ona sama Cię znajduje
bądź przygotowany bo jej nie zasmakujesz.
|
|
 |
|
Kiedy nie myślę o niczym to myślę o Nim bo, On jest mną, ja czuje TO, na obrazach myśli setki złych zdarzeń, ja i tak dostrzegam kolorowe tło.
|
|
 |
|
Gdybyś napisał o 3 w nocy, że chcesz mnie zobaczyć, ja bez namysłu wybiegłabym z domu. pokonałabym w kilkanaście minut dzielące nas kilometry. Nawet boso. Uwierz..
|
|
 |
|
Może jeszcze nie dzisiejszej nocy, nie za tydzień, nie za trzy miesiące, ale kiedyś na pewno. Z czasem wszystko się uspokoi. Rany pokryją się delikatną blizną, której nie zdołam rozdrapać. Niekiedy dotknę jej tylko i przypomnę sobie. W głowie stanie mi obraz Jego uśmiechu, magicznego spojrzenia. W końcu całe moje życie wróci do normy. Podświadomość skończy poddawać mi chore pomysły, serce przestanie rozpaczać, a ja oduczę się kochać. Wystarczy poczekać. Uda się. Na pewno się uda.
|
|
 |
|
Uwielbiam takie dni. Sam na sam z Tobą. Z Twoim uśmiechem. Takiego Cię chcę.
|
|
 |
|
Kocham jak patrzy chociaż nie robi wyznań.
Potrzyma za rękę jak prawdziwy mężczyzna.
Ja jak mała dziewczynka się poddaję posłusznie.
Jak zawoła to przyjdę.
Jak rozkaże to pójdę.
|
|
 |
|
Masz ta pierdoloną satysfakcję, że kiedyś zapomnę.
|
|
 |
|
Bała się go nie kochać. To byłby początek czegoś nowego i nieznanego. Teraz co prawda była nieszczęśliwa, ale przynajmniej znała powtarzający się schemat ich znajomości, co było przynajmniej wygodne. Nagle uświadomiła sobie, że nie chce go zapomnieć. Był zbyt niesamowitą osobą i za bardzo ją fascynował, aby miała z niego tak po prostu zrezygnować.
|
|
 |
|
Chyba nie mamy szans.. To chyba nie my jesteśmy sobie przeznaczeni.. ;(
|
|
 |
|
- Dlaczego wchodzisz do szafy.? - Mam dość tego pieprzonego życia.! Spadam do lepszego świata, tam znajdę ukojenie. I nie czekaj z obiadem. - Ale do szafy.?! - Do Narni kurwa.!
|
|
|
|