 |
|
wszystko się zmienia i zabiera nam nadzieję -mi nie zabierze czegoś, co już dawno nie istnieje
|
|
 |
|
"Są momenty radosne i takie, kiedy chce się płakać,
są takie, których z pamięci nie mogę wyłapać.
Teraz marzę o tym, by mieć je znów przed oczami,
chcę wspominać, bo to owoc który dojrzewał latami..."
|
|
 |
|
"jak jaram w centrum,całe miasto trzeba wietrzyć"
|
|
 |
|
" Czy jest coś lepszego od smaku jointa? ?Jasne że tak, smak następnego jointa. ''
|
|
 |
|
ja widzę nieraz jak to wszystko się rozmywa, wczoraj było, dzisiaj nie ma, mówią - bywa
|
|
 |
|
zostajesz sam, wolisz monolog niż ludzi.
|
|
 |
|
powiedz, że jakoś to będzie, przede wszystkim, że Ty będziesz
|
|
 |
|
oddycham przez wiarę, potem duszę się bo po niej nic nie zostaje, wzrok kieruję w górę i tak szepczę szczerze: "szefie, jeśli miłość jest wszystkim to wierzę" -paradoks, wiara popierana tylko wiarą, tak co rano.. wiara, bo co mi zostało?
|
|
 |
|
gdzieś tam po siódmym piwie coś się zmieniło. zacząłem mówić sobie, że to między nami, to nie jest miłość.
|
|
|
|