 |
|
Pewnego dnia okazuje się, że istnieją ludzie, których nigdy nie zobaczysz ponownie. Przynajmniej, nie w taki sam sposób. ”
— bo kiedyś znów się zobaczymy
|
|
 |
|
już nawet nie pomaga kubek gorącego kakao, ciepły koc i wełniane skarpety.. już nawet łzy nie dają ulgi, nawet papieros nie uspokaja..
|
|
 |
|
daj mi chwilę, dwie, pięć..pozbieram się..
|
|
 |
|
i gdy już zdobędę się na odwagę, powiem Ci co czuje.. powiem jak jest naprawdę.. jak się czuję, jak boli mnie wszystko wewnątrz.. powiem Ci jakie są moje myśli.. ile jest w nich żalu, smutku, ale także nienawiści.. opowiem Ci o każdym dniu z osobna, odkąd się poznaliśmy.. opowiem Ci jak to się zaczęło, trwało i jak zakończyło.. kiedyś będę na tyle silna, aby być szczerą.. kiedyś wstanę i wykrzyczę w Twoją twarz najgorsze wyzwiska, a następnie szepnę ciche 'kocham Cię'.. kiedyś dowiesz się jaka byłam naprawdę, a jaka jestem teraz.. kiedyś..
|
|
 |
|
Twój uścisk wiesz... wciąż go czuje
Nie wiem co się dzieje, chyba mi cię tu brakuje
Ale nic nie mówie, boje się twojej reakcji
Gdy podejde Bóg pewnie znów zagrzmi
|
|
 |
|
Kiedyś dobre serce teraz twarde pięści,
kiedyś uczucie miłości dziś uczucie agresji,
bowiem człowiek w głowie ma dwie części
jedna wybaczy, druga się zemści, wierz mi.
|
|
 |
|
Te same twarze, ludzie inni, nie do poznania
Co się z nimi stało, czas wady poodsłaniał...
|
|
 |
|
chce być sam. tylko z tobą, zrozum.
|
|
 |
|
Tyle godzin spędzonych na rozmowach, nasze plany, nadal boli, te słodkie, gorzkie słowa, w nas zostały, los ugodził, prosto w serce został wbity sztylet...
|
|
 |
|
Swoich bliskich nie katuj, kiedy brat na Twoich oczach upada - pomóż bratu! Ważne dłonie pomocne. O niej nie myśl jak o suce, pomyśl jak o siostrze, a ty nie wstydź się dziewczyno ciuchów drugiej kategorii bo czy warto się skurwić tylko po to by być modnym?
|
|
 |
|
Czy jak przyjazn mija to mozna to nazwac przyjaznia?
Czy jak zapominamy o dawnych milosciach to kochalismy tak naprawde?
|
|
 |
|
I może tak naprawdę nigdy nas nie było a to wszystko jest jednym wielkim snem. Może tak naprawdę w ogóle się nie znamy i nie mamy pojęcia o swoim istnieniu. Wszystkie te słowa, obietnice, rozmowy - tego nigdy nie było.
|
|
|
|