 |
|
Większość zakochanych ludzi przez ponad 85 % czasu dziennego i nocnego zajęta jest myśleniem o tej drugiej osobie, odczuwając przy tym nieustanną obawę przed odrzuceniem lub nieprzychylnością oraz bezradnością.
|
|
 |
|
Przyznawanie się do osamotnienia, szczególnie przez mężczyzn, jest traktowane jako słabość i oznaka życiowej porażki. Dlatego samotność najczęściej otaczana jest głęboką tajemnicą. To dotkniętych nią jeszcze bardziej izoluje. Ponadto dość powszechnie uważamy, że przyznawanie się do samotności prowadzi do jeszcze większego odrzucenia. Lepiej z wymuszonym uśmiechem kupić 200 g salami od atrakcyjnej sprzedawczyni, niż przyznać się, że tak naprawdę potrzebuje się tylko 3 plasterków.
|
|
 |
|
Wszyscy pragnęli wszystkiego, uważali, że mogą to zdobyć, a co więcej, że im się to należy. Małżeństwo bez zobowiązań. Seks bez dzieci. Rewolucja bez biedy. Kariery bez egoizmu. Dzieła sztuki bez męki tworzenia. Wiedza bez uczenia się. Jednym słowem pyszny obiad bez zmywania naczyń
|
|
 |
|
Pukałeś do moich drzwi aby schronić się przed złem tego świata, dzisiaj jesteś jego źródłem.
|
|
 |
|
może kiedyś zrozumiesz jak ciężko było mi nie napisać smsa z pytaniem 'dlaczego?'. ile trudu sprawiło mi by nie wybrać z listy Twojego numeru i nacisnąć opcje 'połącz'. każdego dnia walczyłam z samą sobą, błagając rozum by nie pozwolił sercu zrobić kolejnego głupstwa.
|
|
 |
|
ostatnimi czasy nie czuję się za dobrze .. mam doła z powodu nigdy niewyleczonej miłości, która jest we mnie .. czuję się jakbym bezpowrotnie została skażona ..
|
|
 |
|
po imprezie wrócili do jej domu. on, mimo że nie pije, z okazji 18 -stki kumpla upił się jak jeszcze nigdy. zanim się położył podszedł do niej i wyszeptał: 'kocham cię'. rano, gdy zbierali się do szkoły powiedziała - jeju, nie pij już nigdy, nawet pojęcia nie masz jakie głupoty wczoraj gadałeś. - mogę sobie wyobrazić. ale kocham cię nadal. - pocałował ją w czoło i wyszedł .
|
|
 |
|
“Czy Ty wiesz, że oddałabym wszystko za jedną godzinę spędzoną z nim?!? Tą jedną, jedyną godzinę?! Żeby mu powiedzieć to czego nie zdążyłam. Czy Ty wiesz co powiedziałabym mu jako pierwsze?! Powiedziałabym mu, że najbardziej żałuje tych wszystkich grzechów, których nie zdążyłam z nim popełnić...”
|
|
 |
|
znów uderza głową w ścianę , obgryza do krwi paznokcie i włosy z głowy wyrywa w złości . znów tłucze talerze , z rąk wymykają jej się wszystkie przedmioty i gubi coś w pośpiechu . znów próbuje myśli skupić na czymś , co z pozoru jest ważniejsze , ogarnąć swój mały świat . znów rysuje na kartce czerwone złamane serca i oczy zaciska mocno , żeby nie wybuchnąć płaczem . mówiąc krócej , znów przypomniała sobie o tym jak go kocha ..
|
|
 |
|
nie sądziłam, że jest ze mną aż tak źle. że potrafię wybuchnąć płaczem i krzykiem prosto w twarz cioci, która po prostu życzyła mi znalezienia tej wymarzonej miłości...
|
|
 |
|
przynajmniej podczas krojenia cebuli nie muszę kryć łez. mogę płakać ile chce bez obaw, że każdy będzie pytał co się dzieje, a ja po kolei musiałabym opowiadać wszystkim jakim to Ty draniem jesteś. mogę wylewać hektolitry łez pod pretekstem, że to cebula piecze moje oczy, skrywając głęboko w sercu prawdę.
|
|
 |
|
I spraw Panie Boże, by wiedział, jak bardzo go kochałam. Od momentu poznania się, do mej ostatniej sekundy. Że tak naprawdę nigdy nie przestałam kochać, choć mówiłam zupełnie co innego. Że tak naprawdę udawałam wesołą, a w środku byłam roztrzaskana na milion kawałeczków. Że tak naprawdę me słabe serce nigdy się nie odbudowało. Że codziennie szukałam w innych twarzach Jego twarzy.
|
|
|
|