 |
|
Jestem dziwna i co z tego?Nie wykluczam opcji,że pochodzę z innej planety a na ziemi znalazłam się przez przypadek.Maluję paznokcie w zależności od humoru.Kiedy czuję tryskającą ze mnie radość każdy pokrywam innym kolorem.Kiedy pogrążam się w smutku katuje je czarnym lub siwym lakierem. A kiedy tak po prostu ogarnia mnie niemoc daje im chwilę wytchnienia i odpoczynku.Może i nie mam czułków wyrastających z głowy,ale czasami nikt nie ma do mnie i do moich dziwactw cierpliwości.Zaprzyjaźniam się z wigilijnym karpiem i odmawiam zjedzenia go.Opowiadam bajki swojemu kotu.Nie lubię mleka,ale sączę litry kakao.Pomimo moich 19 lat cieszę się jak głupia gdy widzę wolne bujaczki. Prowadzę stowarzyszenie niezrozumianych artystycznych dusz i kiedy coś mnie zdenerwuje wyrzucam z siebie potok słów.Tak,że wychodzi jeden wielki bełkot w stylu Czesława Mozilla. Wciąż żyję marzeniami i mówią mi,że nigdy nie dorosnę. Ale tak najzwyczajniej w świecie Cię lubię. Czasami jednak jestem normalna/hoyden
|
|
 |
|
Żyjesz? Zastanów się dobrze nad tym pytaniem. Siedzisz wieczorem sama w pokoju, słuchasz dobijających piosenek i myślisz o tym co wydarzyło się w ciągu dnia, kilku dni, tygodnia lub miesięcy? W dzień chodzisz uśmiechnięta , ale tak naprawdę to tylko perfekcyjna gra pozorów? Odliczasz godziny do końca dnia, zachodu słońca? Wieczorem ból rozrywa Twoje serce i obolałą duszę? Nocami płaczesz w poduszkę, choć na pytanie znajomych "jak tam?" odpowiadasz zawsze "świetnie"?
Zastanów się czy warto. Warto rozpamiętywać, żyć tym co było, przejmować się osobami które znają tylko Twoje imię a nie wiedzą tak naprawdę o Tobie nic? Odpuść. Bądź sobą. Walcz o swoje marzenia. Uśmiechaj się. Nie poddawaj się - nigdy!
|
|
 |
|
Liczba samobójstw w dzisiejszym świecie powinna uświadomić ludziom, że częściej słowa ranią o wiele bardziej niż czyny. Bierzmy odpowiedzialność za to co mówimy, nie składajmy obietnic których nie jesteśmy w stanie dotrzymać.
|
|
 |
|
Nawet w najważniejszej w życiu sprawie, w miłości, nie angażowała się bez reszty. Po pierwszym rozczarowaniu zawsze starała się trzymać dystans. Bała się cierpienia, straty, rozstania. Oczywiście wszystko to w miłości jest nieuniknione, a jedynym sposobem, żeby się tego ustrzec, było w ogóle na tę drogę nie wkraczać. Żeby nie cierpieć, trzeba wyrzec się miłości. To tak jakby wydłubać sobie oczy, żeby nie oglądać ciemnych stron życia. / Paulo Coelho [ Brida ]
|
|
 |
|
A najgorsze w tym wszystkim jest to że ja sama się w tym gubię. Nie wiem co tak naprawdę czuję. Nie potrafię nazwać uczuć, które mam w środku. W nocy nie mogę spać bo Twój uśmiech lata mi przed oczyma. Kiedy Cię widzę w brzuchu pojawia się stado motyli i palpitacje serca zwiększają się diametralnie. Wiele razy mam ochotę się na Ciebie rzucić i przytulić najmocniej na środku szkolnego korytarza. Ale czy to można nazwać "czymś więcej"? Proszę Cię, ułatw mi to i pokaż co tak naprawdę czuję tam na dnie mojego małego, bijącego o 200 uderzeń za szybko serca kiedy tylko Ty pojawiasz się na horyzoncie.
|
|
 |
|
Te przypadkowe zbiegi okoliczności, które tak bardzo rozpierdalają mi życie.
|
|
 |
|
Oddanie, wierność, szacunek, troska, zrozumienie, wsparcie, miłość, prawdomówność, czułość, obecność. Dziesięć słów, dla których większość nic nie znaczy. To mój dekalog. Słowa, które napędzają i dają spełnienie. To więcej niż wiara, nadzieja i miłość.
|
|
 |
|
kłóciłysmy się miliony razy. wyzywałaś mnie od najgorszych, twierdząc, że masz mnie już dość. pobiłyśmy się do tego stopnia, że trafiłyśmy do szpitala. było między Nami tak wiele nieporozumień. a mimo wszystko, pomiędzy tymi wszystkimi kłótniami, wyzwiskami i złymi chwilami, zawsze miałaś tą świadomość, że masz we mnie siostrę,i kogoś kto w życiu zawsze Ci pomoże, bo to najpiękniejsze co może być - gdy we własnej siostrze możesz mieć przyjaciela, i kogoś kogo zawsze możesz poprosić o pomoc. || kissmyshoes
|
|
 |
|
z dnia na dzień coraz bardziej mnie intryguje. codziennie coraz bardziej mnie zaskakuje, i sprawia, że chcę Go poznawać więcej, i więcej. poprawia mi humor jednym uśmiechem i aksamitem swojego głosu. w tym momencie jest moim ulubionym człowiekiem, od którego powoli się uzależniam. || kissmyshoes
|
|
 |
|
tylko On ma łóżko, którym zawsze jest w stanie się ze mną podzielić. tylko On ma numer telefonu, pod który zadzwonić mogę o każdej porze dnia i nocy. tylko On ma ramiona, w które zawsze mogę się wtulić. tylko Ona ma adres, pod który zawsze mogę się udać. tylko On ma ręce, które zawsze poprowadzą mnie w dobrą stronę. tylko On ma serce, które nigdy mnie nie opuści i na które zawsze mogę liczyć. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Nie kocham. Nie potrzebuję. Nie tęsknię. Nie zależy mi. Nie myślę. Nie chcę. Nie rozpatruję. Nie rozważam. Nie odczuwam braku. Nie wariuję. Nie cierpię. Nie marzę. Nie interesuję się. Nie dociekam. Nie śnię. Nie wyobrażam sobie. Nie przejmuję się. Nie rusza mnie. Nie kombinuję. - to wszystko tyczy się jej. Ile w tym prawdy?
|
|
 |
|
W moim życiu przydałby się czerwony przycisk z napisem - wyloguj. | dearmad
|
|
|
|