głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika o_9

Chcę byś kimś  za kogo wskoczyłbyś w największy ogień  tym kimś kogo bez wątpienia wyciągnąłbyś z płomieni.   Endoftime.

endoftime dodano: 20 kwietnia 2013

Chcę byś kimś, za kogo wskoczyłbyś w największy ogień, tym kimś kogo bez wątpienia wyciągnąłbyś z płomieni. / Endoftime.

Przepraszam Mamo.. ale nie potrafię dłużej walczyć.   dearmad

dearmad dodano: 20 kwietnia 2013

Przepraszam Mamo.. ale nie potrafię dłużej walczyć. | dearmad

http:  ask.fm kissmyshoesyo

kissmyshoes dodano: 20 kwietnia 2013

 cz.1 weszłam do mieszkania  próbując powstrzymać wściekłość i łzy  które same podchodziły do oczu przez kilka informacji  których się dowiedziałam. od razu udałam się do salonu   Damian siedział przed komputerem  słuchając muzyki. nagle usłyszał mnie  i odwrócił się.  no nareszcie    podszedł  próbując mnie przytulić. odsunęłam się  rzucając torbę z ciuchami na podłogę.  co jest?    zdziwił się. wzięłam głęboki oddech  po czym wydusiłam z siebie: masz pięć minut na zabaranie wszystkich swoich rzeczy   po czym ominęłam Go  i weszłam do kuchni. patrzył na mnie zdziwiony:  o co Ci kurwa chodzi?    wkurzył się.  wiem wszystko okłamywałeś mnie  powiedziałam ze łzami w oczach.  ale Żaklina...    nie dokończył  bo przerwałam mu.  wypierdalaj z tego mieszkania  skurwysynie    wydarłam się tak głośno  że Michał wyszedł ze swojego pokoju z przerażoną miną. Damian patrzył na mnie z niedowierzaniem.  mam kurwa na ulicy spać  ocipiałaś?    wkurwił się  rzucając na stół telefon.

kissmyshoes dodano: 20 kwietnia 2013

[cz.1]weszłam do mieszkania, próbując powstrzymać wściekłość i łzy, które same podchodziły do oczu przez kilka informacji, których się dowiedziałam. od razu udałam się do salonu - Damian siedział przed komputerem, słuchając muzyki. nagle usłyszał mnie, i odwrócił się. "no nareszcie" - podszedł, próbując mnie przytulić. odsunęłam się, rzucając torbę z ciuchami na podłogę. "co jest?" - zdziwił się. wzięłam głęboki oddech, po czym wydusiłam z siebie:"masz pięć minut na zabaranie wszystkich swoich rzeczy", po czym ominęłam Go, i weszłam do kuchni. patrzył na mnie zdziwiony: "o co Ci kurwa chodzi?" - wkurzył się. "wiem wszystko,okłamywałeś mnie"-powiedziałam ze łzami w oczach. "ale Żaklina..." - nie dokończył, bo przerwałam mu. "wypierdalaj z tego mieszkania, skurwysynie" - wydarłam się tak głośno, że Michał wyszedł ze swojego pokoju z przerażoną miną. Damian patrzył na mnie z niedowierzaniem. "mam kurwa na ulicy spać, ocipiałaś?" - wkurwił się, rzucając na stół telefon.

 cz.2 byłam zdenerwowana na tyle mocno  że nie byłam w stanie mu odpowiedzieć  przez ucisk w klatce piersiowej. Michał podszedł do mnie sprawdzając czy wszystko ok.  Wypierdalaj Damian. z mojego życia  z mojego mieszkania...    wyszeptałam  ale do Niego jakby to nie dotarło. stał  patrząc się na mnie  i coraz bardziej rozumiejąc  że jest na przegranej pozycji. z każdą sekuną gdy patrzył na mnie  moje serce zaczynało coraz mocniej bić.  kurwa  Damian wyjdź. nie widzisz co się z Nią dzieje    wtrącił się Michał  wkurwiony już dość mocno. wkońcu zaczął się pakować. patrzyłam na Niego z nienawiścią  czekając aż w końcu zniknie mi z oczu.Michał siedział obok mnie  przytulając mnie mocno. wkońcu wyszedł  a mi z miejsca poleciały łzy. nie byłam w stanie wypowiedzieć słowa  a w głowie wciąż plątały się myśli  i niedowierzanie   jak mógł okłamywać mnie tak bardzo.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 20 kwietnia 2013

[cz.2[byłam zdenerwowana na tyle mocno, że nie byłam w stanie mu odpowiedzieć, przez ucisk w klatce piersiowej. Michał podszedł do mnie,sprawdzając czy wszystko ok. "Wypierdalaj,Damian. z mojego życia, z mojego mieszkania..." - wyszeptałam, ale do Niego jakby to nie dotarło. stał, patrząc się na mnie, i coraz bardziej rozumiejąc, że jest na przegranej pozycji. z każdą sekuną gdy patrzył na mnie, moje serce zaczynało coraz mocniej bić. "kurwa, Damian wyjdź. nie widzisz co się z Nią dzieje" - wtrącił się Michał, wkurwiony już dość mocno. wkońcu zaczął się pakować. patrzyłam na Niego z nienawiścią, czekając aż w końcu zniknie mi z oczu.Michał siedział obok mnie, przytulając mnie mocno. wkońcu wyszedł, a mi z miejsca poleciały łzy. nie byłam w stanie wypowiedzieć słowa, a w głowie wciąż plątały się myśli, i niedowierzanie - jak mógł okłamywać mnie tak bardzo. || kissmyshoes

Czasami trzeba przestać analizować przeszłość  przestać planować przyszłość  przestać zastanawiać się nad odczuciami  nad uczuciami  przestać podejmować decyzje o tym co chcielibyśmy zrobić  a jedynie odczekać i zobaczyć co się wydarzy. Samoistnie. Po prostu pozwolić życiu biec swoją ścieżką. Pozwolić się zaskoczyć. Wniesie to więcej niż czynność wcześniej zaplanowana i ustalona.

bez_uczuciowy dodano: 20 kwietnia 2013

Czasami trzeba przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się nad odczuciami, nad uczuciami, przestać podejmować decyzje o tym co chcielibyśmy zrobić, a jedynie odczekać i zobaczyć co się wydarzy. Samoistnie. Po prostu pozwolić życiu biec swoją ścieżką. Pozwolić się zaskoczyć. Wniesie to więcej niż czynność wcześniej zaplanowana i ustalona.

W słuchawkach leci nasz ulubiony kawałek  jest dość ciemno  a ja siedzę tu sama  i wiesz co? Pod klatką piersiową  tak tu   po lewej stronie  coś boli i chyba znów coś jest nie tak i chyba znów tęsknię. Chciałam napisać do Ciebie list. List  którego nigdy nie przeczytasz. W którego zakończeniu napisałabym  że byłeś najpiękniejszą rzeczą  jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła  a następnie wsadziłabym go gdzieś pomiędzy inne kartki. Zapewne kiedyś przez przypadek bym go znalazła i może to wszystko by wróciło  może by zabolało  a może uśmiechnęłabym się i odłożyła go z powrotem na swoje miejsce. Nigdy byś nie wiedział. Nigdy byś się nie domyślił  że ja  że Ty  że to wszystko było dla mnie tak bardzo ważne  że kiedyś tak bardzo chciałam być.   Endoftime.

endoftime dodano: 20 kwietnia 2013

W słuchawkach leci nasz ulubiony kawałek, jest dość ciemno, a ja siedzę tu sama, i wiesz co? Pod klatką piersiową, tak tu - po lewej stronie, coś boli i chyba znów coś jest nie tak i chyba znów tęsknię. Chciałam napisać do Ciebie list. List, którego nigdy nie przeczytasz. W którego zakończeniu napisałabym, że byłeś najpiękniejszą rzeczą, jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła, a następnie wsadziłabym go gdzieś pomiędzy inne kartki. Zapewne kiedyś przez przypadek bym go znalazła i może to wszystko by wróciło, może by zabolało, a może uśmiechnęłabym się i odłożyła go z powrotem na swoje miejsce. Nigdy byś nie wiedział. Nigdy byś się nie domyślił, że ja, że Ty, że to wszystko było dla mnie tak bardzo ważne, że kiedyś tak bardzo chciałam być. / Endoftime.

Mówisz że jestem piękna. A ja nieśmiało się uśmiecham. Czuję że się rumienię. I mam tak tylko przy Tobie. Widzę że gdy mówisz że nie muszę się malować nie grasz. Tak po prostu myślisz. Kiedy siedzę rano na tarasie w Twojej koszuli z rozczochranymi włosami bez źdźbła makijażu i palę papierosa podchodzisz do mnie zabierasz mi go delikatnie z rąk. A twój wzrok zatrzymuje się na mnie o kilka sekund dłużej niż wtedy gdy staję przed Tobą w najładniejszej sukience dopasowanej fryzurze i pełnym makijażu. Stawiasz mi na stoliku waniliowe cappuccino. A ja nie pamiętam nawet żebym kiedyś Ci wspominała że toleruję tylko taką kawę. W powietrzu czuć jej przyjemny zapach i aromat który dociera do naszych nosów. Ale nie jestem już taka pewna czy to na pewno on. A może właśnie tak pięknie pachnie miłość hoyden

hoyden dodano: 19 kwietnia 2013

Mówisz,że jestem piękna. A ja nieśmiało się uśmiecham. Czuję,że się rumienię. I mam tak tylko przy Tobie. Widzę,że gdy mówisz,że nie muszę się malować nie grasz. Tak po prostu myślisz. Kiedy siedzę rano na tarasie w Twojej koszuli z rozczochranymi włosami bez źdźbła makijażu i palę papierosa podchodzisz do mnie zabierasz mi go delikatnie z rąk. A twój wzrok zatrzymuje się na mnie o kilka sekund dłużej niż wtedy gdy staję przed Tobą w najładniejszej sukience,dopasowanej fryzurze i pełnym makijażu. Stawiasz mi na stoliku waniliowe cappuccino. A ja nie pamiętam nawet,żebym kiedyś Ci wspominała,że toleruję tylko taką kawę. W powietrzu czuć jej przyjemny zapach i aromat,który dociera do naszych nosów. Ale nie jestem już taka pewna,czy to na pewno on. A może właśnie tak pięknie pachnie miłość/hoyden

Wiesz  że niełatwo mi mówić o uczuciach w momencie  kiedy sypiemy się jak domek z kart  jednak musisz wiedzieć  że kiedy nasze serca rozłączą się  to mimo wszystko wciąż będą biły jednym rytmem. Serce  które przez tak długi czas  tworzyło jedność z drugim sercem  nie nauczy się szybko samodzielności. Na początku będzie ciężko  serce będzie krzyczało  że pragnie tego co było wcześniej  ale z czasem wszystko wróci na swoje miejsce  serce znajdzie swój nowy  odpowiadający mu rytm  a uczucia przybiorą nowych kształtów. Dokładnie tak samo jest z człowiekiem  który traci coś co kochał. Gubi się  plącze  ma wrażenie  że drogi  którymi podąża wydają się nie mieć końca  że nic go już po drodze nie spotka  że jego wędrówka jest bez celu i sensu  jednak z czasem okazuje się  że wcale tak nie jest  że to  co ma się wydarzyć  wydarzy się  że ktoś tam  na końcu czeka  aby połączyć swe serce z Twoim sercem. Wtedy poczujesz się znów szczęśliwa kochanie  moje serce będzie tam czekać. mr.lonely

mr.lonely dodano: 19 kwietnia 2013

Wiesz, że niełatwo mi mówić o uczuciach w momencie, kiedy sypiemy się jak domek z kart, jednak musisz wiedzieć, że kiedy nasze serca rozłączą się, to mimo wszystko wciąż będą biły jednym rytmem. Serce, które przez tak długi czas, tworzyło jedność z drugim sercem, nie nauczy się szybko samodzielności. Na początku będzie ciężko, serce będzie krzyczało, że pragnie tego co było wcześniej, ale z czasem wszystko wróci na swoje miejsce, serce znajdzie swój nowy, odpowiadający mu rytm, a uczucia przybiorą nowych kształtów. Dokładnie tak samo jest z człowiekiem, który traci coś co kochał. Gubi się, plącze, ma wrażenie, że drogi, którymi podąża wydają się nie mieć końca, że nic go już po drodze nie spotka, że jego wędrówka jest bez celu i sensu, jednak z czasem okazuje się, że wcale tak nie jest, że to, co ma się wydarzyć, wydarzy się, że ktoś tam, na końcu czeka, aby połączyć swe serce z Twoim sercem. Wtedy poczujesz się znów szczęśliwa kochanie, moje serce będzie tam czekać./mr.lonely

Dla Ciebie mogę słuchać rapu tyle ile tylko chcesz. To nie jest tak że go nie lubię ale czasami po kilku godzinach mdli mnie już z jego przesytu.Dla mnie słuchasz angielskich rockowych zespołów.Nie rozumiesz nawet słowa z tekstu piosenki  więc zdawać by się mogło że nie zrozumiesz mojej miłości do nich.Ale kiedy słyszysz jak nucę po cichu kwestie Hindera  3 Doors Down Nickelback  Linkin Park czujesz wszystkimi zmysłami że ta muzyka do mnie przemawia i wywołuje dreszcze na moim ciele. Szanuję hip hop za głoszoną życiową prawdę w tekstach piosenek a ty rock za to że samą melodią jest w stanie poruszyć najgłębsze struny duszy ludzkiej. Szanujemy swoje odmienne zdania w wielu dziedzinach i pomimo różnic w charakterze i wyglądzie czujemy tę symbiozę. Dziś już ta pszczółka nie potrafiłaby obyć się bez swojego kwiatka.Przebywanie z Tobą wydaje się być takie proste i i oczywiste jak bicie serca czy oddychanie.Tego nie trzeba się uczyć.Bo czuję jakbym znała Cię od zawsze hoyden

hoyden dodano: 19 kwietnia 2013

Dla Ciebie mogę słuchać rapu tyle ile tylko chcesz. To nie jest tak,że go nie lubię,ale czasami po kilku godzinach mdli mnie już z jego przesytu.Dla mnie słuchasz angielskich rockowych zespołów.Nie rozumiesz nawet słowa z tekstu piosenki, więc zdawać by się mogło,że nie zrozumiesz mojej miłości do nich.Ale kiedy słyszysz jak nucę po cichu kwestie Hindera, 3 Doors Down,Nickelback, Linkin Park czujesz wszystkimi zmysłami,że ta muzyka do mnie przemawia i wywołuje dreszcze na moim ciele. Szanuję hip hop za głoszoną życiową prawdę w tekstach piosenek,a ty rock za to,że samą melodią jest w stanie poruszyć najgłębsze struny duszy ludzkiej. Szanujemy swoje odmienne zdania w wielu dziedzinach i pomimo różnic w charakterze i wyglądzie czujemy tę symbiozę. Dziś już ta pszczółka nie potrafiłaby obyć się bez swojego kwiatka.Przebywanie z Tobą wydaje się być takie proste i i oczywiste jak bicie serca czy oddychanie.Tego nie trzeba się uczyć.Bo czuję jakbym znała Cię od zawsze/hoyden

Nauczyli nas regułek i dat ważnych bitw  nauczyli jak rozwiązywac skomplikowane równania i jak przekształcać wzory. Powtarzali  co nam wolno a co jest zakazane. Nie zostało pominięte nic  oprócz jednej istotnej rzeczy   WCIĄŻ NIE WIEMY JAK ŻYĆ  jak postępować  jakie decyzje podejmować w życiu aby potem nie żałować. Nadal nikomu nie jest znany wzór na reakcję spełniania marzeń.

zakochanawnimx3 dodano: 19 kwietnia 2013

Nauczyli nas regułek i dat ważnych bitw, nauczyli jak rozwiązywac skomplikowane równania i jak przekształcać wzory. Powtarzali, co nam wolno a co jest zakazane. Nie zostało pominięte nic, oprócz jednej istotnej rzeczy - WCIĄŻ NIE WIEMY JAK ŻYĆ; jak postępować; jakie decyzje podejmować w życiu aby potem nie żałować. Nadal nikomu nie jest znany wzór na reakcję spełniania marzeń.

Zakładasz mi zbłąkany kosmyk włosów za ucho. W tym jednym zwykłym geście jest tyle czułości. Ogrzewasz moje zmarznięte ciało. Nie sądziłeś  że można marznąć przy dwudziestostopniowej temperaturze prawda? Przygarniasz mnie do siebie i tulisz jak skarb który jakiś poszukiwacz zdobył po wielu trudach wędrówki. Nie umiesz rozpoznawać emocji na mojej twarzy. Nie wiesz że nie każdy mój słabszy moment oznacza moją złość na Ciebie. Nie masz pojęcia za czym przepadam a czego po prostu nie cierpię. Kłocimy się o głupoty  a kiedy mamy już powód do kłótni obydwoje milczymy jak głaz.Uwielbiam tę równowagę. I to że nie wszystko jest zawsze takie kolorowe.Uwielbiam po prostu to że mogę Cię uwielbiać wiesz?  hoyden

hoyden dodano: 19 kwietnia 2013

Zakładasz mi zbłąkany kosmyk włosów za ucho. W tym jednym zwykłym geście jest tyle czułości. Ogrzewasz moje zmarznięte ciało. Nie sądziłeś ,że można marznąć przy dwudziestostopniowej temperaturze prawda? Przygarniasz mnie do siebie i tulisz jak skarb,który jakiś poszukiwacz zdobył po wielu trudach wędrówki. Nie umiesz rozpoznawać emocji na mojej twarzy. Nie wiesz,że nie każdy mój słabszy moment oznacza moją złość na Ciebie. Nie masz pojęcia za czym przepadam,a czego po prostu nie cierpię. Kłocimy się o głupoty, a kiedy mamy już powód do kłótni obydwoje milczymy jak głaz.Uwielbiam tę równowagę. I to,że nie wszystko jest zawsze takie kolorowe.Uwielbiam po prostu to,że mogę Cię uwielbiać wiesz? /hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć