 |
|
moglibyśmy wsiąść do samochodów i jechać sobie naprzeciw, sprawdzić, które z nas pierwsze skręci.
|
|
 |
|
Świat się skurwił. Ty nie musisz !
|
|
 |
|
zdecydowanie wolę męskie grono niż damskie. do szczęścia wystarczą mi dwie przyjaciółki, a nie banda pustych lalek, które za plecami cię obgadują, a przy tobie liżą dupę
|
|
 |
|
"- Zrobię dla Ciebie wszystko. - Nie trzeba wszystko. - Tylko co? - Tylko mnie kochaj."
|
|
 |
|
W NIEKTÓRYCH MIEJSCACH JEST, AŻ DUSZNO OD WSPOMNIEŃ...
|
|
 |
|
Dawno temu pewien człowiek wręczył swojej córce pudełko gwoździ,powiedział jej by wbiła gwóźdź w płot za każdym razem gdy powie komuś coś przykrego... Córka posłuchała ojca i zrobiła tak jak ten jej nakazał. Minęło kilka miesięcy... Dziewczyna przyszła do ojca i powiedziała mu, że wbiła już wszystkie gwoździe... Ten zaś nakazał jej by za każdym razem,gdy zrobi coś dobrego wyciągnęła wcześniej wbity gwóźdź... Minęły kolejne miesiące... Dziewczyna podeszła do ojca i oznajmiła mu,że wyciągnęła już wszystkie gwoździe. Wtedy zaś ojciec wziął córkę,spojrzał na płot i powiedział jej; Tak wygląda serce człowieka po ciosach zadanych przez ludzi... Ran tych nie można zamazać. Zostaną one do końca życia... Nigdy nie można naprawić tego co zrobiło się źle. Nie można zagłuszyć bólu,tak naprawdę nie można zapomnieć..
|
|
 |
|
Już nie pamiętam, kiedy zniknęłam ja.
Istniałeś Ty, lecz nie było już nas.
Plątałam się w sobie, tak jak plącze się nić.
Bez Twoich oczu nie widziałam nic.
Za słaba, by odejść, znów czekałam na świt.
Słysząc Twój głos, że tak kochasz jak nikt.
Lecz we mnie to samo wołanie, ten krzyk:
"Ocal mnie, uratuj mnie..."
|
|
 |
|
Jestem taką zimną suk* , że nawet cebula mnie nie wzrusza.!
|
|
 |
|
Związek można porównać do ekscytacji Twojej mamy, kiedy stawiasz pierwsze kroki. najpierw niesamowicie się z tego cieszy, emanuje z niej euforia natomiast później gaśnie, a Twoje chodzenie jest dla niej tylko prymitywną czynnością. z nami jest podobnie. początki były ekscytujące, dzisiaj nasza relacja jest tylko rutynową funkcją. a uczucie gaśnie jak płomyk zapachowej świeczki, której cynamonowy zapach doprowadza niemal do mdłości.
|
|
 |
|
'mówią – widzę jak upadasz, odpowiadam – to nie ja, wiesz, rok mija i mi chyba trochę przykro, miałaś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd.'
|
|
 |
|
to co robimy nie można nazwać szaleństwem. to totalne wariactwo i czysty popierdolizm
|
|
 |
|
dziękuję, że charakter zadziorny, a policzki piegowate. oraz za setki innych wad, które posiadam i których nie trawię
|
|
|
|