 |
|
napij się, napierdol .. i odpłyń ze mną .
|
|
 |
|
mam tylko jedną prośbę, wytłumacz mi życie ..
|
|
 |
|
usiadłam na schodach, przed blokiem. zapaliłam fajkę , ze zdenerwowania ściskałam pięści do tego stopnia , że paznokcie pokaleczyły mi dłoń. ryczałam, jak małe dziecko. w dupie miałam sąsiadkę która pierdoliła mi nad uchem , że śmiecę popiołem. liczył się tylko On i ból jaki zadał. nie miałam siły wstać, jak gdyby nogi odmówiły mi posłuszeństwa. mogło dziać się wszystko, a ja jedyne co potrafiłam robić to brać buchy głęboko w płuca.
|
|
 |
|
Mimo wszystko cieszę się z tego wszystkiego co mogłam przeżyć. Nadal miło wspominam te chwile, pomimo wszystko. Wspomnień nikt mi nie odbierze... ale i tak cholernie boli, że nie ma Cię przy mnie.
|
|
 |
|
Już nie płaczę, ale to nie dlatego że się z tym wszystkim pogodziłam. Po prostu zabrakło mi łez.
|
|
 |
|
Mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia. Plan, co do którego wszyscy z ich kręgu zgodziliby się, że jest jak najbardziej realny. Byli najlepszymi przyjaciółmi, kochankami i bratnimi duszami i wszyscy uważali, że bycie razem jest ich przeznaczeniem. Ale tak się złożyło, że pewnego dnia przeznaczenie bezdusznie zmieniło zdanie.
|
|
 |
|
Zadziwiające - tak niewiele brakuje mi dziś do szczęścia. < 33
|
|
 |
|
Jeżeli mogłabym mieć do Ciebie jedną prośbę, nie prosiłabym o to byś mnie pokochał czy próbował zrozumieć moje uczucia. poprosiłabym o to byś mnie nie zapomniał do końca życia...
|
|
 |
|
I kolejny raz próbujemy o sobie zapomnieć, zamiast po prostu naprawić swoje błędy.
|
|
 |
|
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu. Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami liście. Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo. Powiedzieć coś, cokolwiek, bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszytskim. Spojrzeć w Twe oczy... Gładzić dłoń. Dotykać twej twarzy. Ust. Pocałować. poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna, bezpieczna w Twych objęciach. Chciałabym zapomnieć o tym, co było. Żyć chwilą obecną. Pragnę usnąć wtulona w Ciebie. Obudzić się kiedyś słysząc z Twoich ust moje imię. Czuć, że jestem Ci potrzebna, wiedzieć, że jedyna. Chce się z Tobą drażnić, pokłócić... Tylko po to, żeby później się czule pogodzić... I tęsknić wiedząc, że i Ty tęsknisz..
|
|
 |
|
Żyję po to, by cię wkurwiać szmato.
|
|
 |
|
Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia
|
|
|
|