 |
|
i nadchodzi poniedziałek, znienawidzony dzień, tych wszystkich, którzy nie mają ferii.
|
|
 |
|
To jej imię mam pierwsze na myśli gdy mówię piękno, i jej usta gdy czuję smak malin, jej dłonie gdy dotykam płatków róży. To zaczyna być jak fobia, uzależnia bez końca. / pokazcycki__ku.rwa
|
|
 |
|
Nie bądź słaby psychicznie walcz o swoje marzenia
Nie daj sie zrazić do życia głowa do góry wariacie
Nawet jak gorzej sie wiedzie, nawet jak leżysz na macie
Za siebie odpowiadacie głowa do góry i ogień
Ku lepszemu ruszajcie, szerokości i z Bogiem
|
|
 |
|
Głowa do góry wariacie, głowa do góry wariacie
Bez sensu sie zamulać, wy w tym nastawieniu wciąż trwacie
Ślij za zdrowie znów przecież i ruszaj na ostro barcie
By życie kosząc ze smakiem głowa do góry wariacie
|
|
 |
|
Ostatnie złudzenia Ci kradnę.
|
|
 |
|
Ty szybciej gadasz niż myślisz. / pokazcycki__ku.rwa
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę uśmiechnąć się, podejść do Ciebie i mocno Cię przytulić. pokazać Ci, jak bardzo kocham Cię, każdego dnia.
|
|
 |
|
Żyję, kocham, ufam i świat może mnie kopac po tyłku ile zechce.
|
|
|
|