 |
|
gdzie ten świat co cenił serce, lojalność? z sentymentem ogarnąć tego nie da się już.
|
|
 |
|
no przecież nikt nie obiecywał nam, że będzie łatwo
|
|
 |
|
muszę coś ze sobą zrobić. kogoś poznać, zająć się czymś nowym, zmienić coś. muszę unikać samotności, nudy i nocnych wspomnień wspólnej przeszłości. zacząć żyć nie rozpamiętując, bo inaczej udławię się tą pieprzoną miłością.
|
|
 |
|
Nachylił swoją glowę tak,by znaleźć się tuż przy mojej twarzy.Czule odgarnął mi wlosy z czoła i podniósł mój podbródek tak bym na niego spojrzała-Nie wierzysz mi prawda?-Spytał na co ja spuściłam z niego wzrok.-Mówiłem Ci,że jestem tu specjalnie dla Ciebie.Z nią nic mnie juz nie łączy-próbował mi wytłumaczyć lecz ja nie chciałam go słuchać.Odepchnęłam go delikatnie-Byłeś z nią 4 lata,mnie znasz od 2 tygodni i co?Miłość od pierwszego wejżenia?-Zadrwiłam i wyszłam z pokoju pozostawiając go samego.Nie wierzyłam w to co mówił,ani w żadne jego gesty.Alkohol szumiał mi w głowie,lecz byłam świadoma każdego swojego słowa.Nie wierze juz w nic.W żadne zapewnienie,w żadne czułe słowo.Zmieniłam się.Z romantycznej dziewczyny stałam się zimną i egoistyczną osobą..Nie chce krzywdzić,lecz wiem,że im się należy.Niejednokrotnie płakałam nie móc spać w nocy.tęskniłam i topiłam smutki w butelce wódki.Tegoroczne walentynki spędzę podobnie.Samotnie, bo czas mojej miłośi juz dawno przeminął..|| pozorna
|
|
 |
|
dobre chwile dzisiejszego dnia są smutnymi wspomnieniami jutra. // Bob Marley ♥
|
|
 |
|
mówili, że się nigdy nie zmienią ani trochę..
|
|
 |
|
żeby zobaczyć, jak to jest
czuć twój ból, ty poczujesz mój
|
|
 |
|
ostatnio byłem trudno osiagalny
zbyt długo byłem sam
|
|
 |
|
w prawdziwej przyjaźni nie chodzi o to, żeby być nierozłącznym, tylko oto, aby rozłąka nic nie zmieniła.
|
|
|
|