 |
|
My to rozsypane puzzle po glebie, i to głupie, bo jeden element zgubię, i już się coś jebie, i chyba znów niepotrzebnie przez coś się wkurwię, odejdę, a Ty nie pytaj 'co u mnie', bo wiem, że chuj Cię to pewnie, co nie?
|
|
 |
|
"A teraz ruszam spełniać marzenia.Zanim to nastąpi wstąpię do najlepszego sklepu by zaopatrzyć się w trzy worki zapału,pięć litrów wyobraźni oraz skrzydła,które uniosą mnie ponad własną głupotę i anty szlachetne lenistwo. Odrzucę w kąt te miliony godzin spędzone na bezsensownym rozmyślaniu. Ruszam. Nie dopuszczę do tego by moje serce przechodziło kolejne katusze, nie pozwolę by obumierało z każdym dniem niemocy doświadczenia bycia docenianą.Łapię za ster łajby mojego życia. Na mój honor przysięgam,że choćbym miała za to przypłacić worami pod oczami,zakwasami mózgu, totalnym wyczerpaniem i czymś tam jeszcze nie skończę marnie.Moje ''Ja'' jeszcze będzie kojarzyć się z czymś pozytywnym i inspirować.Odnalazłam w szarym kącie swojego wnętrza niezużyte pokłady nadziei, przydadzą się."
|
|
 |
|
I nie, kurwa, czas nie zagoi tych ran. Nie mów mi tak. Nic się nie zasklepi. Z niczym się nie pogodzę. Nie pozbędę się żadnej nadziei. Każdego ranka będę na Niego czekała - na buziaka na powitanie i serię uśmiechów. Każdego pieprzonego ranka, rozumiesz? Będę przeglądała zdjęcia. I obejrzę tysięczny raz filmiki z Nim. Przeczytam stare rozmowy. Daj mi się, do cholery, łudzić, że pojawią się nowe. I pozwól mi płakać, niech ból przestanie ściskać mnie za gardło ~ chimica
|
|
 |
|
Kocham Cię, ale to nie znaczy, że możesz mnie ranić, a ja nie odejdę. Odejdę, bo kocham też siebie./esperer
|
|
 |
|
tylko nie mów do mnie że bez ciebie dam sobie radę bo dobrze wiesz że nie dam. \ ms.inlove
|
|
 |
|
ciekawe czemu niektóre piosenki przypominają nam o tych wszystkich momentach o których zapominamy przez kilka miesięcy, a takie trzy minuty przywracają wszystko od nowa. \ ms.inlove
|
|
 |
|
ten jego głos w słuchawce i ta nie ogarnięta chęć mieć go przy sobie. \ ms.inlove
|
|
 |
|
Smutek, łzy, wspomnienia. A przecież obiecaleś mi że już nigdy nie będę smutna, nie będę płakać i że nie będę wspominać Ciebię bo będziesz obok! Co sie z tym stało? // ms.inlove
|
|
 |
|
obiecał że nie zapomni. przecież obiecał. // ms.inlove
|
|
 |
|
Uzależniłam się od jego osoby. Nie było dnia żebyśmy nie rozmawiali, nawet o najgłupszych rzeczach. Nie było dnia żeby, nie słyszała jego głosu. Teraz nie ma dnia żebym o nim nie myślała. Nie ma dnia, żebym nie chciała napisać do niego. Przeprosić za wszystkie wypowiedziane słowa i zaprosić go na piwo. Nie wiem czy to miłość czy tylko przyzwyczajenie do jego osoby. Może boję się tego że zostanę sama jak wszyscy odejdą, bo on mówił że będzie zawsze! // ms.inlove
|
|
 |
|
Zaczęłam palić. Z każdym kolejnym papierosem myślę o Nim. Nie chciał żebym paliła. Przez niego odstawiłam, bo był ważniejszy. Teraz palę z powrotem. Czuję ten dym który rozprzestrzenia się w moich płucach. Uwielbiam uczucie papierosa między palcami. Pamiętam chwilę jak mi go wyrywał a następnie całą paczkę. Nie palę żeby ci zrobić na złość. Palę, bo może znajdzie się ktoś kto znowu zrobi wszystko żeby mnie tego oduczyć. // ms.inlove
|
|
|
|