 |
|
- Przecież twierdzisz, że nie masz się dla kogo ogarnąć... - Mam, dla Ciebie. / pw
|
|
 |
|
“Uświadomił sobie, że gdyby nie kochał, teraz nie czułby się tak samotny. I chociaż żałował wielu rzeczy, to nie tego, że ponownie otworzył swoje serce. Nie żałował nawet po tym, co się stało.”
|
|
 |
|
- Dlaczego tak krótko? - Zobaczę Ciebie i to mi wystarczy, niczego więcej nie potrzebuję. / pw
|
|
 |
|
2 tyg i 4 dni do końca terapii. A ja pierwszy raz w ciągu tych 5 miesięcy mogę śmiało powiedzieć, że terapia mi pomogła. Czuje się w chuj lepiej, koniec z żyletkami od 28 kwietnia, po raz pierwszy od roku chce mi się żyć. Chce iść naprzód. I nawet jeżeli Ciebie tam nie będzie to chce dojść jak najdalej./ASs
|
|
 |
|
Wtedy miałam wrażenie, że szczęście samo wpadło w moje ręce. Ja o nic nie prosiłam, niczego nie oczekiwałam, a dostałam wszystko o czym może marzyć każda dziewczyna. I wiesz, chyba zachłysnęłam się tym szczęściem, w sumie oboje to zrobiliśmy i dlatego później pogubiliśmy się w szarej rzeczywistości. Nie poradziliśmy sobie z życiem we dwoje i chociaż pragnęliśmy tego, to żadne z nas nie potrafiło żyć w związku. Tobie zabrakło woli walki, mi zabrakło siły i tym sposobem zniszczyliśmy coś najpiękniejszego. Zmarnowaliśmy sobie całe życie, bo teraz chociaż jesteśmy osobno to tak często do siebie wracamy, nie mogąc pójść na przód. Wiesz, że powinniśmy żyć w inny sposób, ale tak naprawdę żadne z nas nie ma w sobie na tyle odwagi aby powiedzieć sobie "żegnaj". / napisana
|
|
 |
|
Już dawno powinnam się z Tobą pożegnać, jednak nadal nie wiem w jaki sposób mogłabym to zrobić. Nie potrafię sprawić, że będziesz mi obojętny, nie umiem wrzucić Cię do pudełka "sprawy nieważne". Nie wiem co masz takiego w sobie, ale skutecznie sprawiasz, że nie da się od Ciebie odciąć. Jesteś tak bardzo zagadkowym człowiekiem, że coraz częściej wydaje mi się, że wcale Cię nie znam. Jednak to nie przeszkadza upartej tęsknocie i temu poczuciu, że szkoda marnować naszą znajomość. Bez sensu, prawda? Powinniśmy już dawno rozejść się, każdy w swoją stronę, a tym czasem.. już nawet nie wiem jak nazwać to co jest między nami. Proszę, zrób coś i pozwól mi odejść, zostaw mnie, powiedz, że już wcale nie jestem ważna. Proszę, bo ja sama nie potrafię tak po prostu iść i się z Tobą pożegnać. / napisana
|
|
 |
|
Więc nie wiem gdzie był, nie wiem gdzie jest i chciałabym się zbliżyć ale wszechświat mnie odrzuca i nie jesteśmy słuszni, nie jesteśmy dobrzy, więc przeżywamy chwilowe rozkosze pod bezuczuciową pościelą.
|
|
 |
|
- Żałujesz czasem? - Czego? Tych zajebiście wspaniałych chwil, dzięki którym mogłam iść dalej z podniesioną głową? Każdego uśmiechu, gdy odczytywałam wiadomość od niego? Nie, nie żałuję.
|
|
 |
|
Zmienił mnie. Cholernie mnie zmienił. Zniszczył mnie. Zniszczył moje serce. Moje życie.
|
|
 |
|
-Jak tam ? - Pozytywnie, miło, słodko, radośnie, szczęśliwie, optymistycznie, kolorowo, czarująco, fascynująco, niesamowicie, pięknie, bajecznie, doskonale, zachwycająco, najfajniej na świecie . -Serio? - Nie.
|
|
 |
|
spKiedy tu byłeś wszystko było prostsze, umiałam stawić czoło problemom. Gdy coś się działo szłamdo Ciebie, a Ty swoim uśmiechem sprawiałes, że wszystkie problemy nagle "znikały". Nie umiałam przy Tobie grać kogoś kim nie jestem, byłam poprostu sobą. Znaleś mnie na wylot. Widziałeś moj każdy wymuszony uśmiech, każda prawdziwą łzę. Byłeś kimś pomiędzy przyjacielem, a miłością. Byłeś wszystkim co mnie tu trzymało. Dziękuję Ci za to, że wytrzymałeś ze mną te wszystkie humorki. Dziękuję Ci za to, że pojawiłeś się w moim życiu./ASs
|
|
 |
|
" się porobiło, już nie dzielimy razem ławki choć kiedyś byliśmy jak szlugi z jednej paczki." tęsknię ;cc/ASs
|
|
|
|